1 post / 0 new
Guest (not verified)
Aranżacja tarasu, która zmienia wszystko

Zastanawiałam się kiedyś nad zakupem kanapy z funkcją spania, ale odrzuciła mnie niska jakość materacy w takich meblach. Większość krzesełek i sof rozkłada się na płasko, ale często mają twarde łączenia między segmentami. Przy łóżku z pojemnikiem dostajesz pełnowymiarowy stelaż listwowy i możesz wybrać materac piankowy o dowolnej twardości. Ja swój kupiłam osobno, po przymierzeniu w salonie. To ważne, bo wiele sklepów sprzedaje gotowe zestawy, w których materac jest cienki i szybko się odkształca. Lepiej zainwestować w oddzielne elementy i dopasować je do swoich potrzeb.

Nie mogę też zapomnieć o kuchni, która w bloku z wielkiej płyty bywa wąska i ciemna. Tam organizacja przestrzeni polega na pionowym przechowywaniu. Zainwestowałam w magnetyczny pasek na noże, haczyki na kubki pod szafkami i stojak na deski do krojenia, który wisi na drzwiach. Dzięki temu blat jest wolny, a ja nie muszę grzebać w szufladach w poszukiwaniu obieraczki. Do tego mały wózek na kółkach, który wsuwam między lodówkę a ścianę, trzymam w nim produkty suche i przyprawy. To nie jest rocket science, a robi ogromną różnicę w gotowaniu.

Oświetlenie to element, który często bagatelizujemy, a on robi ogromną różnicę. Nie wystarczy jedna lampa sufitowa. Postaw na kilka źródeł światła na różnych wysokościach. Girlanda świetlna rozwieszona nad stołem tworzy magiczny nastrój. Latarnie solarne postawione na parapecie dodają ciepła. A jeśli masz gniazdko, pomyśl o lampie podłogowej zewnętrznej, którą postawisz obok wersalki. Dzięki temu wieczorem możesz czytać książkę bez męczenia wzroku. Unikaj zimnego, białego światła – wybierz ciepłą barwę, która upodabnia taras do salonu. Do tego kilka świec w szklanych lampionach, które ochronią płomień przed wiatrem. Nagle zwykły balkon staje się przytulnym zakątkiem, gdzie chcesz spędzać każdy wieczór. Pamiętaj tylko, by światła nie przeszkadzały sąsiadom – kieruj je w dół, a nie w górę.

Małe metraże to wieczne wyzwanie. Wiele osób rezygnuje z osobnej strefy relaksu, bo wydaje im się, że nie ma na nią miejsca. To błąd. W moim przypadku strefa relaksu w domu zajmuje narożnik salonu, który wcześniej stał pusty. Postawiłam tam wspomnianą kanapę z funkcją spania, a obok powiesiłam półkę na książki i lampkę z ciepłym światłem. Dzięki temu przestrzeń stała się funkcjonalna, a ja zyskałam miejsce do czytania, medytacji lub drzemki. Gdy przychodzą goście, strefa błyskawicznie zmienia się w sypialnię. Klucz tkwi w wyborze mebli, które pracują na dwa etaty. Nie musisz poświęcać całego pokoju, wystarczy sprytnie zagospodarować kąt.

W salonie długo zastanawiałam się nad wersalką, ale ostatecznie wybrałam rozkładaną sofę z mechanizmem DL, który działa płynnie i nie wymaga siłowni. Zajmuje tylko 140 centymetrów szerokości, a po rozłożeniu robi się z niej łoże dla dwojga. Do tego dołożyłam inteligentną listwę LED pod kanapą, która zapala się, gdy wstanę w nocy, żeby nie potknąć się o nogę od stołu. To właśnie te małe detale sprawiają, że mieszkanie staje się przyjazne, a nie tylko nowoczesne.

Gdy remontowałam łazienkę u rodziców, postawiłam na inne priorytety. Oni mają większy metraż, ale problemem jest niewykorzystana przestrzeń pod oknem. Zaproponowałam tam wannę wolnostojącą, a nad nią dwa wiszące kosze na pranie. Z boku zamontowaliśmy wąski stolik na książki i szklankę. Rodzice uwielbiają długie kąpiele, więc taka strefa relaksu sprawdziła się doskonale. Do tego na ścianie naprzeciwko wanny powiesiliśmy telewizor. Kable schowaliśmy w korytku podtynkowym. Całość dopełnia tapicerka welurowa na pufie, który służy jako siedzisko podczas zakładania butów. Welur jest przyjemny w dotyku i łatwy w czyszczeniu, a do tego dodaje wnętrzu przytulności.

Na koniec, pomyśl o tym, jak taras ma wyglądać o każdej porze roku. Wiosną i latem to miejsce tętniące życiem, jesienią i zimą może być przytulną kryjówką, jeśli dodasz grube koce i podgrzewacz. Nie rezygnuj z używania go, gdy robi się chłodniej. Ja na jesień dokupiłam pledy z polaru i postawiłam na stole termofor z herbatą. Wieczorem zapalam świece i czytam książkę, otulona kocem. To zupełnie inna atmosfera niż w domu. Możesz też postawić na tarasie mały stolik z palnikiem na biopaliwo, który daje ciepło i światło. Tylko pamiętaj o bezpieczeństwie i ustaw go z dala od łatwopalnych materiałów. Aranżacja tarasu to proces, który ewoluuje z twoimi potrzebami. Nie bój się zmieniać, przesuwać mebli i testować nowych układów. Każdy sezon to nowa szansa na odkrycie, jak najlepiej wykorzystać swoją przestrzeń na powietrzu.

Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania w bloku, łazienka miała dokładnie 3,8 metra kwadratowego. Standardowe wyposażenie, które zastałam, to pralka, umywalka i sedes. Ani grama luksusu, za to mnóstwo frustracji. Przez lata testowałam różne rozwiązania, które pomagają wycisnąć maksimum z małej przestrzeni. I choć nie ma cudów, to odpowiednia aranżacja łazienki potrafi zdziałać cuda. Zamiast kupować gotową szafkę pod umywalkę, zamówiłam blat na wymiar z otworem na miskę. Pod spodem zmieściłam kosz na pranie i dwa pojemniki na chemię. To dało mi o 30 procent więcej miejsca niż standardowa szafka 60 cm.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login