Grzybnia, czyli spleciona masa strzępek grzyba, od lat jest badana jako materiał budowlany i meblowy. Nie chodzi o pieczarki z lasu, ale o hodowaną grzybnię, którą miesza się z podłożem roślinnym — trocinami, słomą, łodygami konopi czy pestkami kukurydzy. Grzyb rozrasta się w tej masie, skleja ją i tworzy twardy, lekki kompozyt. Po wysuszeniu lub poddaniu obróbce termicznej grzyb przestaje rosnąć, a materiał zyskuje cechy zbliżone do drewna, pianki lub korka — w zależności od podłoża i sposobu formowania.
Rama musi stać w pionie i być sztywno zaklinowana, zanim zaczniesz wypełniać szczelinę. Ustaw ją tak, aby zewnętrzna krawędź była równa z przyszłym licem tynku — to znaczy z tym, co ostatecznie będzie na ścianie, a nie z gołym murem. Do mocowania użyj kotew rozporowych lub wkrętów przez specjalne uchwyty, ale nie przeciągaj ramy na siłę. Skrzydło włóż i sprawdź szczelinę na całym obwodzie — powinna być stała, zwykle 2–3 mm. Zamknij drzwi i oceń, czy licują się z ramą. Jeśli nie, popraw ustawienie, zanim cokolwiek zalejesz.
Zaczyna się od formy. Grzybnia rośnie w szablonie, który nada kształt przyszłej ścianie, blatowi albo panelowi. Podłoże trzeba najpierw spasteryzować, żeby nie rozwinęły się w nim pleśnie i bakterie. Mieszankę wilgotnych trocin z grzybnią ubija się w formie i zostawia w ciepłym, ciemnym miejscu na kilka dni. Grzybnia przerasta całą objętość, biała powłoka zamyka powierzchnię. To moment, w którym trzeba przerwać wzrost — inaczej owocniki zaczną się formować i materiał straci spoistość.
Praktycznym rozwiązaniem jest też wysoka zabudowa w miejscu, gdzie kiedyś planowano górne szafki. Wysoka kolumna z piekarnikiem, mikrofalą i szufladami na zapasy zabiera mniej miejsca w poziomie, a daje dużo miejsca w pionie. Trzeba tylko pamiętać o wentylacji sprzętu i pozostawieniu szczeliny między blatem a dolną krawędzią kolumny. Drugi typowy błąd to rezygnacja z okapu — bez górnych szafek okap kominowy wygląda dobrze, ale okap podszafkowy nie ma do czego zostać przymocowany. Trzeba wybrać model wolnostojący albo taki, który montuje się do ściany lub sufitu.
Do zabudowy nadają się płyty meblowe, sklejka, MDF lakierowany, a także kratki metalowe lub drewniane. Unikaj materiałów, które pęcznieją od wilgoci i ciepła. Konstrukcję oprzyj na nóżkach lub wspornikach, żeby nie dotykała podłogi na całej długości – to ułatwia przepływ powietrza dołem. Górna płyta powinna mieć otwór lub szczelinę o powierzchni co najmniej 70% powierzchni czołowej grzejnika. W praktyce sprawdza się górna kratka o dużych oczkach i przednia listwa uchylna. Nie zakrywaj całej góry litym blatem, bo ciepło odbije się i wróci do grzejnika.
Jak to wymieszać, żeby nie zepsuć kapsułek Mikrokapsułki są delikatne. Nie wolno ich wrzucać do betoniarki ani mieszać wiertarką z mieszadłem na wysokich obrotach — otoczka pęka i wosk wycieka, a tynk traci właściwości, za które się płaci. Najpierw przygotowuje się zaczyn gliniany: glina, piasek, woda, ewentualnie sieczka słomy lub konopna. Po odstaniu i napęcznieniu gliny dodaje się PCM i miesza ręcznie lub mieszadłem na najniższych obrotach, krótko, do równomiernego rozprowadzenia. Proporcja dodatku zwykle mieści się w przedziale kilkunastu–kilkudziesięciu procent objętości zaczynu. Więcej nie znaczy lepiej: nadmiar kapsułek osłabia spoiwo i tynk zaczyna się sypać.
Z grzybni da się zrobić realną alternatywę dla sklejki i pianki: lekką, izolującą, o dowolnym kształcie. Nie jest to materiał na wszystko — wymaga kontroli wilgoci, czasu i czystości. Kto opanuje suszenie i formowanie, ten może tworzyć ściany działowe, blaty, półki i obudowy, których nie da się kupić w sklepie z drewnem. Wystarczy zacząć od małego elementu i sprawdzić, jak zachowuje się po wygrzaniu, zanim zabierze się za całą ścianę.
Grzybnia nie lubi wody i ognia. Wyroby z niej pęcznieją, gdy stoją w wilgoci, więc w kuchni i łazience wymagają zabezpieczenia — lakieru, oleju lub okładziny. Palą się jak drewno, choć wolniej, więc nie nadają się na osłony kominków i instalacji grzewczych. Trwałość takich mebli zależy od tego, czy grzyb został naprawdę zabity. Jeśli w środku zostaną żywe strzępki, po pewnym czasie materiał zacznie się rozkładać od środka. Dlatego warto sprawdzić twardość i zapach po wygrzewaniu — zdrowy kompozyt jest twardy, suchy i nie ma zapachu grzyba.
Nakłada się tak samo jak zwykły tynk gliniany: obrzutka, narzut, wyrównanie pacą. Grubość warstwy z PCM warto ograniczyć do kilku centymetrów, bo kapsułki pełnią rolę kruszywa lekkiego i gruba warstwa może pękać przy skurczu. Podłoże musi być nośne i odpylone, a glina nie może wysychać zbyt szybko — przeciąg i ostre słońce to najczęstsze przyczyny spękań. Wilgotność w pomieszczeniu w czasie wiązania trzyma się na stałym, umiarkowanym poziomie.
Add new comment