1 post / 0 new
Guest (not verified)
Tapczan dwuosobowy – praktyczne meble do małego mieszkania

Organizacja kabli to pięta achillesowa każdego biurka. Przez pierwsze miesiące miałem plątaninę pod blatem, która zbierała kurz. Rozwiązałem to kupując kanał kablowy samoprzylepny. Przykleiłem go pod spodem blatu i poprowadziłem przewody od monitora, laptopa i lampki. Teraz wygląda schludnie. Do tego ładowarka bezprzewodowa na biurko. Nie ma kabla na wierzchu. Jeśli używasz drukarki, postaw ją na osobnym stoliku lub półce. Na biurku powinien być tylko sprzęt niezbędny do pracy. Zbyt wiele przedmiotów rozprasza i utrudnia utrzymanie porządku. Ja trzymam na blacie tylko monitor, laptop, mysz, klawiaturę i kubek. Długopisów i notatników używam w szufladzie. Szafkę pod biurkiem mam na dokumenty i drobny sprzęt. Przy wyborze biurka do pracy w domu zwróć uwagę, czy ma przynajmniej jedną szufladę. Nawet mała przydaje się na długopisy i ładowarki. Modele bez szuflad są tańsze, ale potem musisz dokupić organizery.

Kanapa z funkcją spania to wyzwanie, które często pojawia się w rozmowach z osobami wynajmującymi mieszkania. Nie chcesz, żeby salon kojarzył się z sypialnią, a goście na noc wymagają wygody. Tu kolory we wnętrzach działają jak kamuflaż. Wybierz model w stonowanym odcieniu szarości z domieszką błękitu. Taka barwa nie kojarzy się jednoznacznie z wypoczynkiem, a przy tym maskuje zabrudzenia. Do tego dorzuć jasne pledy i poduszki, które odwrócą uwagę od konstrukcji. Pamiętaj, że mechanizm DL wymaga przestrzeni do rozłożenia. Jeśli masz mały pokój, postaw na tapicerkę w neutralnym kolorze, który zleje się ze ścianą. Wtedy nawet rozłożona kanapa nie zdominuje całego wnętrza.

Kiedy wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania, miałam 38 metrów kwadratowych i marzenie, żeby pomieścić w nich wszystko – wygodne spanie, miejsce na przyjęcie gości i choć trochę przestrzeni do przechowywania. Wtedy po raz pierwszy poważnie zaczęłam się rozglądać za tapczanem dwuosobowym. I szybko odkryłam, że to mebel, który potrafi uratować małe wnętrze przed chaosem, pod warunkiem że wybierze się go z głową. Na rynku jest mnóstwo opcji, a każda ma inne przeznaczenie. W moim przypadku sprawdził się model z 16 cm materacem piankowym na stelażu listwowym, bo zapewniał komfort zbliżony do standardowego łóżka, a jednocześnie nie zabierał cennych metrów w ciągu dnia.

Często spotykam się z pytaniem, czym różni się tapczan z pojemnikiem od łóżka z pojemnikiem na pościel. Odpowiedź jest prosta – tapczan to mebel wielofunkcyjny, który łączy funkcję siedziska i spania. Łóżko z pojemnikiem na pościel to raczej wersja skrzyniowa, często cięższa i mniej mobilna. Ja zawsze polecam tapczan osobom, które mają małe metraże, bo łatwo go przestawić, a jego konstrukcja pozwala na wygodne siedzenie w ciągu dnia. Sprawdzi się w kawalerce, gdzie każdy mebel musi pracować na dwa etaty. Kiedyś urządzałam mieszkanie dla koleżanki – postawiła na tapczan z pojemnikiem i do dziś mówi, że to był jej najlepszy zakup.

Na koniec mała rada praktyczna – zmierz przestrzeń, zanim kupisz. Tapczan z pojemnikiem często ma większą głębokość niż standardowa kanapa, bo po rozłożeniu potrzebuje miejsca na materac. W moim poprzednim mieszkaniu ledwo mieścił się w niszy, ale po zmianie układu mebli wszystko zagrało. Dziś nie wyobrażam sobie powrotu do czasów, gdy pościel lądowała na krześle, a goście spali na nierównym fotelu. Jeśli masz małe mieszkanie, to mebel, który naprawdę zmienia codzienność.

Zastanawiasz się, czy to lepsze niż wersalka? Wersalka to klasyk, ale często ma cienki materac i niewygodny mechanizm rozkładania. Tapczan z pojemnikiem jest wygodniejszy, bo jego powierzchnia spania jest płaska i stabilna, bez przerwy w środku. Kanapa z funkcją spania też ma swoje zalety, ale jeśli szukasz czegoś do codziennego użytku, tapczan wygrywa. U mnie w domu goście zawsze chwalili wygodę spania na tapczanie, a ja cieszyłam się, że mogę schować pościel pod spodem. To taki mały luksus – nie martwisz się, gdzie wsadzić kołdrę, gdy siedzisz w salonie.

Goście na noc to częsty problem w małych mieszkaniach. Nie masz osobnego pokoju, więc salon zamienia się w sypialnię. Jak to ograć kolorystycznie, żeby nie czuć się jak w tymczasowym obozie? Postaw na neutralną bazę. Ściany w odcieniu ciepłej bieli lub kremu z domieszką szarości. Do tego kanapa z funkcją spania w podobnej tonacji. Kiedy przyjedzie rodzina, rozłóż ją i przykryj pościelą w kolorze ścian. Wtedy mebel wtapia się w otoczenie. Unikaj wzorzystych tkanin na głównym meblu. One przykuwają uwagę i sprawiają, że nawet złożona kanapa dominuje. Lepiej postawić na gładką tapicerkę, a wzory przenieść na poduszki, które łatwo schować w ciągu dnia.

Materiały wykończeniowe też mają znaczenie. Tapicerka welurowa na krześle wygląda elegancko, ale szybko się przeciera na siedzisku. Wybrałam tkaninę mesh, która jest przewiewna i łatwa do czyszczenia. Do biurka pasuje krzesło z regulacją wysokości i podłokietnikami. Jeśli masz wąskie przejście, sprawdź, czy krzesło ma kółka blokujące. Moje jeżdżą po parkiecie i musiałam kupić matę ochronną. Przy okazji pomyślałam o oświetleniu. Lampa biurkowa z regulowanym ramieniem to podstawa. Ustawiam ją tak, żeby światło padało z boku, a nie odbijało się od monitora. Wieczorem włączam ciepłą barwę, bo nie męczy oczu. Do tego rolety w oknie, żeby uniknąć odblasków. W słoneczne dni pracuję przy zasłoniętej żaluzji. Wiele osób zapomina o akustyce. Jeśli mieszkasz przy ruchliwej ulicy, rozważ panele wygłuszające na ścianę za biurkiem. One tłumią hałas i poprawiają koncentrację. Ja powiesiłam dwa panele w kolorze szarym. Kosztowały 80 złotych, a różnica jest ogromna.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login