Piąty typowy błąd to dokładanie zabawek, które same hałasują: dzwoneczki, grzechoczące kulki, luźne drabinki. Zostaw w klatce przedmioty drewniane, ceramiczne lub z twardego tworzywa, które nie rezonują. Jeśli chomik lubi wspinać się po prętach, sprawdź, czy klatka nie stoi krzywo — wystarczy podłożyć podkładkę pod jedną nogę, by przestała stukać.
Pierwszym podejrzanym jest kołowrotek. Tani model na cienkiej osi potrafi dzwonić, skrzypieć i rezonować jak bęben. Sprawdź, czy oś jest dobrze osadzona i czy nie ma luzu. Jeśli kołowrotek ma metalowe łożyska, nasmaruj je odrobiną oleju jadalnego — nie stosuj smarów technicznych, chomik może je wylizać. Wybieraj modele z pełnym, gładkim bieżnikiem, bez szczebelków, które generują stukot. Średnica powinna być duża, żeby zwierzę nie wyginało grzbietu, ale też nie tak wielka, by obijało się o ściany klatki.
Zanim wypuścisz chomika z pojemnika transportowego, przygotuj klatkę. Powinna stać w spokojnym kącie, z dala od telewizora, głośników i przeciągów. Podłoże wysyp warstwą kilku centymetrów — najlepiej sprawdzają się wióry z drzew liściastych albo papierowe ściółki. Dodaj domek, miseczkę z jedzeniem i poidło. Nie wkładaj chomika do klatki przez otwarte drzwiczki, tylko przystaw pojemnik transportowy do wejścia i pozwól mu wyjść samodzielnie. Jeśli nie chce, połóż pojemnik w klatce otwarty i poczekaj. Wyciąganie go siłą to najczęstszy błąd pierwszego dnia.
Wietrzenie pokoju, w którym stoi klatka z chomikiem, wydaje się czynnością tak zwyczajną, że większość opiekunów nie zastanawia się nad nią ani przez chwilę. Tymczasem otwarte okno w chłodne dni to dla tego małego gryzonia jeden z najczęstszych powodów przeziębień, zapaleń dróg oddechowych, a nawet zaburzeń neurologicznych. Chomiki są zwierzętami pustynnymi z pochodzenia i źle znoszą przeciągi oraz gwałtowne zmiany temperatury. Wystarczy kilkanaście minut nieuwagi, by zwierzę zaczęło kichać, mieć problemy z oddechem lub całkowicie stracić apetyt.
Świnka morska spędza w klatce większość doby, więc jej wymiary nie są kwestią estetyki, a zdrowia. Dorosły osobnik potrzebuje minimum 100 cm długości i 50 cm szerokości podłogi, ale dopiero 120 na 60 cm pozwala na normalne bieganie, wyciąganie się i omijanie drugiego lokatora. Wysokość nie musi być duża — 30–40 cm wystarczy, jeśli świnka nie wspina się na półki. Ważniejsza jest powierzchnia na dole, bo po niej się porusza.
Podłóż ściółkę tak, żeby nie zasypywała dolnych partii kratki — inaczej sam zamurowujesz wlot powietrza. Wybieraj trociny o grubszym ziarnie, bo pył z drobnych wiórów osiada w płucach i dodatkowo obciąża układ oddechowy. I nie stawiaj klatki przy kaloryferze ani w kącie za szafą: ciepło i brak ruchu powietrza to najgorsze połączenie dla chomika, nawet jeśli klatka sama w sobie ma poprawnie zaprojektowane otwory.
Chomik w źle wentylowanej klatce choruje szybciej niż w klatce za małej. Amoniak z moczu, kurz z trocin i zapach własnego ciała kumulują się w powietrzu, a ono nie ma jak uciec. Zwierzę waży sto kilkadziesiąt gramów i ma drogi oddechowe o średnicy zapałki — to, co dla człowieka jest tylko nieprzyjemnym zapachem, dla niego jest drażnieniem błon śluzowych, które kończy się przewlekłym katarem i zapaleniem płuc.
Sprawdzaj efekt praktycznie: powąchaj powietrze tuż nad ściółką po kilku godzinach od sprzątania. Jeśli czujesz ostry zapach moczu, wentylacja jest za słaba. Obserwuj też chomika — jeśli kicha, ma wilgotne oczy lub siedzi zgarbiony w kącie, najpierw popraw cyrkulację powietrza, a potem skonsultuj się z weterynarzem. Dobra wentylacja to nie dodatek, lecz warunek zdrowia zwierzaka.
Najczęstszy błąd to kupno klatki "na zapas", czyli zbyt małej, z myślą, że świnka i tak siedzi w domku. To prowadzi do otyłości, odcisków na łapach i problemów z stawami. Druga pułapka: modele piętrowe z wąskimi rampami. Świnki nie są wspinaczami i zsuwają się z nich, a upadek z wysokości kończy się urazem kręgosłupa. Jeśli klatka ma poziom, rampa musi być szeroka, zadaszona i pod bardzo małym kątem.
Zanim zaczniesz zmieniać wyposażenie, przez jedną noc posłuchaj, skąd dokładnie dochodzi dźwięk. Włącz na chwilę światło i obserwuj, co robi chomik. Często wystarczy dokręcić jedną śrubkę, przesunąć miskę albo zmienić kołowrotek, żeby klatka przestała być nocnym źródłem hałasu. Nie uspokajaj zwierzęcia na siłę — nocna aktywność to jego natura, a nie problem wychowawczy.
Karmienie w pierwszym dniu ogranicz do stałej mieszanki, którą dostawał wcześniej. Nagła zmiana jedzenia powoduje biegunkę, a u młodych chomików bywa groźna. Świeże warzywa i owoce podaj dopiero po kilku dniach, po jednym rodzaju, w małej ilości. Woda musi być w poidle, nie w miseczce — chomik szybko ją przewróci i zamoczy sierść, co prowadzi do przeziębienia.
Add new comment