1 post / 0 new
Guest (not verified)
Psia woń w małym mieszkaniu siedzi w tym, co pomijasz przy sprzątaniu

Kiedy pies wybiera własne miejsce, a ty chcesz je przenieść Pies często sam wybiera kąt przy drzwiach albo pod oknem i tam zasypia. Zamiast siłą przenosić legowisko, połóż je najpierw w jego ulubionym punkcie, a po kilku dniach przesuwaj o kilkanaście centymetrów w stronę docelową. Rób to raz na dwa, trzy dni, nigdy jednego wieczoru. Przesuwaj legowisko razem z jego zapachem — nie pierz go w tym czasie. Jeśli pies wraca do starego miejsca, na jedną noc połóż tam koc i przenieś go dopiero następnego dnia.

Kot zwykle zaczyna od końcówki przy wtyczce i przy samym urządzeniu, bo tam kabel jest cieńszy i bardziej napięty. Przetarcia w tych miejscach łatwo przeoczyć. Regularnie oglądaj przewody — szukaj spękań, odcisków zębów i miejsc, gdzie izolacja zrobiła się jaśniejsza lub miękka. Kabel z widocznym uszkodzeniem wymień, a nie zaklejaj taśmą. Taśma izolacyjna nie zabezpieczy przed porażeniem, jeśli przewody w środku są odsłonięte, a kot po nią też sięgnie.

Jak urządzić wysokościowe punkty, które kot wybierze zamiast bla

Klatka kennelowa budzi emocje, bo kojarzy się z zamknięciem. W praktyce jednak pies, który ma własny, spokojny kąt, chętniej się w nim kładzie i szybciej wycisza. Problem zaczyna się wtedy, gdy ludzie używają klatki wyłącznie jako narzędzia do izolowania psa za karę. Wtedy zamiast azylu powstaje miejsce stresu, a pies zaczyna unikać wejścia do środka.

Typowe błędy przy dwóch kotach to: zbyt mała liczba kuwet, kuwety stojące obok siebie, nakryte pojemniki z jednym wejściem oraz rzadkie sprzątanie. Kot, który czuje zapach drugiego kota, może odmawiać korzystania z kuwety. Sprzątaj częściej niż przy jednym kocie — minimum raz dziennie wybieraj grudki, raz w tygodniu wymieniaj żwirek i myj kuwetę łagodnym środkiem bez zapachu. Nie używaj silnych detergentów ani olejków eterycznych, bo koty ich nie tolerują.

Typowe błędy to zamykanie klatki na całą noc od pierwszego dnia, wstawianie jej w ruchliwy kąt przy drzwiach oraz używanie jej po powrocie do domu jako miejsca na „przemyślenie" przewinienia. Pies nie rozumie związku między tym, co zrobił godzinę wcześniej, a zamknięciem. Kara dociera do niego natychmiast albo wcale. Klatka nie może być miejscem, do którego trafia się za karę, bo wtedy nawet najlepsze posłanie nie pomoże.

Trzecie źródło to sam pies. Tłuszcz na sierści utlenia się i nabiera stęchłego zapachu, szczególnie u psów z gęstym podszerstkiem. Nie kąp psa częściej niż raz na kilka tygodni, bo przesuszasz skórę i łupież śmierdzi jeszcze mocniej. Zamiast tego wyczesuj podszerstek szczotką, a łapy i okolice pyska przecieraj wilgotną ściereczką. Sprawdź też uszy i fałdy skórne — stan zapalny daje zapach drożdżowy, którego nie usunie żaden szampon.

Ustawienie legowiska sprawdź w praktyce przez trzy noce. Jeśli pies wstaje, chodzi i wraca na twoje łóżko, problemem jest zwykle lokalizacja, a nie samo posłanie. Przenieś je wtedy o pół metra w bok, bliżej ściany, i sprawdź ponownie. Jeśli pies nadal woli twoje łóżko, ustal jedną zasadę: legowisko stoi w jednym miejscu, a ty konsekwentnie odprowadzasz psa na nie, gdy próbuje wskoczyć. Powtarzalność wygrywa z siłą i nagradzaniem smakołykami w środku nocy.

Najważniejsze rozróżnienie dotyczy sposobu użycia, nie samego przedmiotu. Klatka jako mebel to stały punkt w domu, otwarty przez większość dnia, z miękkim posłaniem i zabawką. Klatka jako kara to zamknięcie po niepożądanym zachowaniu, bez wcześniejszego przyzwyczajenia i bez możliwości wyjścia. Pies nie łączy wtedy klatki z odpoczynkiem, tylko z frustracją i brakiem kontroli.

Nie każdy pies zaakceptuje klatkę. Jeśli po tygodniach pracy pies nadal się boi, wyje i próbuje się wydostać, lepiej zrezygnować i zapewnić mu inne miejsce, na przykład legowisko w kącie pokoju. Klatka nie jest obowiązkowym wyposażeniem domu. Ma służyć psu, a nie zastępować szkolenie, spacery i kontakt z opiekunem. Gdy zaczyna być używana częściej niż kilka godzin dziennie, przestaje być meblem, a staje się karą.

Typowe błędy to ustawienie legowiska bezpośrednio przy łóżku, tak że pies leży na twojej drodze, oraz stawianie go w przejściu między łóżkiem a drzwiami. Drugi częsty problem to miejsce przy drzwiach wejściowych do sypialni — każde przejście będzie psa budzić. Unikaj też stawiania posłania na dywanie z długim włosiem, bo się zsuwa. Sprawdź, czy podłoga nie jest zimna; wtedy podłóż matę. Nie stawiaj legowiska pod oknem, jeśli w nocy wieje od niego chłodem, ani bezpośrednio nad grzejnikiem.

Zacznij od legowiska. Posłanie z gąbki w środku chłonie pot i ślinę i po miesiącu śmierdzi nawet wtedy, gdy pokrowiec jest czysty. Sprawdź, czy wypełnienie da się wyprać w pralce — jeśli nie, wymień je. Pokrowiec pierz w temperaturze co najmniej 60 stopni, dodając ocet zamiast płynu z perfumami. Płyn zapachowy tylko maskuje, ocet rozkłada tłuszcz. Typowy błąd: pranie w 30 stopniach z proszkiem dla dzieci — zapach wraca po dwóch dniach.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login