1 post / 0 new
Guest (not verified)
Gdy pies śpi w sypialni, ustaw legowisko tak, by każdy spał dobrze

Problem zaczyna się od zapadania. Gdy legowisko stoi na miękkim podłożu, pianka ugina się pod ciężarem psa razem z nim. Zwierzę zapada się wtedy głębiej, niż przewidział producent, a jego stawy pracują w nienaturalnym ustawieniu. Dotyczy to zwłaszcza dużych ras oraz psów starszych. Twarda podstawa ogranicza to zapadanie i sprawia, że legowisko trzyma kształt przez cały okres użytkowania.

Co robić na co dzień, żeby pazury nie robiły dziur Najskuteczniejsza jest profilaktyka mechaniczna, nie chemiczna. Obcinaj psu pazury co dwa do trzech tygodni i zawsze zakończ pilnikiem albo szlifierką — tępy, zadarty koniec pazura rwie materiał tak samo jak ostry. Jeśli pies ma w zwyczaju wchodzić na kanapę z rozpędu, dostaw przy meblu stabilny stopień albo niski podest. Większość uszkodzeń nie powstaje podczas leżenia, tylko przy wskakiwaniu i zeskakiwaniu, gdy cały ciężar ciała idzie w kilka pazurów.

Typowe błędy to ustawienie legowiska bezpośrednio przy łóżku, tak że pies leży na twojej drodze, oraz stawianie go w przejściu między łóżkiem a drzwiami. Drugi częsty problem to miejsce przy drzwiach wejściowych do sypialni — każde przejście będzie psa budzić. Unikaj też stawiania posłania na dywanie z długim włosiem, bo się zsuwa. Sprawdź, czy podłoga nie jest zimna; wtedy podłóż matę. Nie stawiaj legowiska pod oknem, jeśli w nocy wieje od niego chłodem, ani bezpośrednio nad grzejnikiem.

Praktycznie: połóż dłoń na miejscu, w którym kot najczęściej leży. Jeśli po kilkunastu sekundach jest wyraźnie zimno, dodaj tam matę lub koc. Jeśli parzy, przesuń legowisko. Nie kupuj elektrycznych poduszek bez termostatu — kot nie zawsze zejdzie, gdy zrobi się za gorąco.

Nie zapominaj o wentylacji i czystości filtrów. Kurz i pyłki krążące w zamkniętym pomieszczeniu osiadają na skórze głowy i mogą nasilać świąd oraz stan zapalny. Wietrz krótko, ale intensywnie, dwa–trzy razy dziennie, a filtry w okapie i klimatyzacji czyść zgodnie z instrukcją. Unikaj też suszenia włosów gorącym strumieniem powietrza tuż przy skórze — ustaw suszarkę na średnią temperaturę i trzymaj ją kilkanaście centymetrów od głowy. Jeśli po dwóch–trzech miesiącach takich zmian wypadanie nie maleje, zgłoś się do dermatologa lub endokrynologa, bo domowe sposoby mają swoje granice.

Zanim cokolwiek zrobisz, ustal, z czym masz do czynienia. Potrzyj palcem o powierzchnię: naturalna skóra nagrzewa się od ciała i ma nieregularny rysunek porów, ekoskóra pozostaje chłodna i ma równy, powtarzalny wzór wytłoczenia. Sprawdź spód materiału — jeśli widać siateczkę lub tkaninę, to ekoskóra. Ten test decyduje o wszystkim, bo środki przeznaczone do skóry naturalnej potrafią rozpuścić warstwę polimeru, a preparaty do ekoskóry nie odżywią skóry właściwej.

W mieszkaniu kluczowe są trzy rzeczy: wilgotność, temperatura i jakość powietrza. Zimą powietrze w ogrzewanych wnętrzach spada poniżej 30 procent wilgotności, a to wysusza skórę głowy i sprzyja łamaniu włosów. Ustaw higrometr w pokoju, w którym śpisz, i utrzymuj wilgotność na poziomie 40–50 procent. Jeśli spada poniżej 35 procent, włącz nawilżacz albo rozstaw pojemniki z wodą w pobliżu grzejników. Obniż temperaturę w sypialni do 18–20 stopni — przegrzane powietrze działa tak samo wysuszająco jak wiatr.

Kontroluj też to, co pies przynosi na łapach. Piasek i twarde okruchy wbijają się w materiał i działają jak papier ścierny przy każdym ruchu. Wycieraj łapy po spacerze i odkurzaj szczeliny mebla końcówką z miękkim włosiem. Regularnie sprawdzaj miejsca, w których pies siada najczęściej — tam zużycie postępuje najszybciej i tam warto wcześniej położyć narzutę, zanim pojawi się pierwsze przetarcie.

Na skórze naturalnej stosuj wyłącznie środki o odczynie zbliżonym do neutralnego, bez alkoholu, acetonu i rozpuszczalników. Natłuszczaj powierzchnię cienko, raz na kilka tygodni, i wycieraj nadmiar — gruba warstwa tłuszczu zmiękcza skórę i wtedy pazur wchodzi w nią jak w masło. Na ekoskórze odpuść sobie tłuszcze i woski; one nie wnikają w polimer, tylko zostawiają lepki film, który łapie kurz i potęguje wrażenie zniszczenia. Przetrzyj wilgotną ściereczką z łagodnym mydłem i osusz do końca.

Wielkość legowiska ma większe znaczenie niż jego kolor. Pies musi móc się wyciągnąć i obrócić, a jednocześnie czuć ściany lub brzegi wokół siebie. Zbyt duże legowisko w otwartej przestrzeni daje wrażenie braku osłony, zbyt małe zmusza do spania na podłodze. Jeśli pies śpi na boku, wybierz legowisko dłuższe o jedną czwartą jego długości. Dla psów starszych i z problemami stawów lepsze jest legowisko z pianki o średniej twardości niż puchate, zapadające się w środku.

Warto też zmieniać tempo i kolejność. Wyjdź wcześniej rano, gdy osiedle pachnie inaczej niż po południu. W środku spaceru zatrzymaj się na dwa, trzy metry przed miejscem, do którego pies zawsze ciągnie, i poczekaj, aż sam zdecyduje, czy chce podejść. Czasem wystarczy wejść w tę samą uliczkę od drugiego końca. Pies nie potrzebuje nowych miejsc. Potrzebuje nowych decyzji na trasie, którą zna.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login