1 post / 0 new
Guest (not verified)
Gdy córka wchodzi w liceum, urządź pokój tak, by chciała w nim zostać

Kolejność prac ma znaczenie. Najpierw uszczelnij okna i drzwi oraz sprawdź wentylację, potem zajmij się ścianą, a na końcu dokładaj tkaniny i dywany. Odwrotna kolejność to najczęstszy błąd: wydane pieniądze na dekoracje, a hałas nadal słyszalny. Nie licz na jedno rozwiązanie. Wyciszenie to suma drobnych, dobrze wykonanych kroków, a nie jeden magiczny materiał.

Standardowa głębokość szafy na ubrania to 60 cm. Przy 40 cm zmieszczą się tylko koszulki i bielizna, a marynarki będą się gniotły. Drążek na koszule i bluzki umieść na wysokości 100–110 cm od podłogi, na dłuższe rzeczy — 140–160 cm. Nad drążkiem zostaw 40–50 cm na półkę, inaczej nie sięgniesz do niej bez drabiny. Jeśli planujesz szuflady, zaplanuj je na wysokości pasa — szuflady na samym dole to najczęstszy błąd, bo trzeba do nich kucać.

Światło i podłoga robią więcej niż lust

Strefa nauki to nie tylko biurko Biurko ustaw tak, by światło dzienne padało z boku, a nie z tyłu ani prosto na ekran. Najlepiej, gdy stoi prostopadle do okna. Krzesło musi mieć regulowaną wysokość i podłokietniki — plecy nastolatki rosną jeszcze przez kilka lat. Pod biurkiem zaplanuj miejsce na przedłużacz i kosz na śmieci, bo kable i papierki to najczęstszy bałagan. Nad blatem zawieś jedną półkę, ale nie zapełniaj jej po brzegi. Pusta przestrzeń nad biurkiem działa lepiej niż kolejny stos podręczników. Typowy błąd: biurko wciśnięte w kąt między szafą a ścianą. Wtedy nikt nie chce tam siedzieć dłużej niż kwadrans.

Do pralki wkładaj firanki luzem, pojedynczo lub po dwie, nigdy w ciasno upchanej partii. Zrezygnuj z proszku na rzecz płynu, a zmiękczacz zastąp połową szklanki octu wlane do przegrody na płyn — ocet usuwa resztki środka piorącego i utrwala kolor. Nie dosypuj odplamiacza z chlorem, nawet jeśli tkanina wydaje się biała. Chlor zżółknie na syntetykach i wypali kolorowe pasy. Żelazko odstaw, dopóki firanka nie będzie lekko wilgotna, i ustaw najniższą temperaturę dopasowaną do materiału.

Zdejmij firanki z karnisza i strzepnij je na balkonie albo przed oknem. Drobny pył i kurz, który osiadł w fałdach, w kontakcie z wodą zamienia się w trudny do wypłukania osad i szarawy nalot. Nie trzep z całej siły, bo uszkodzisz włókna i zagnieciesz tkaninę. Wystarczy kilka energicznych ruchów, a przy mocno zakurzonych zasłonach dodatkowo odkurz je na najniższym biegu z miękką ssawką.

Oświetlenie to najczęściej pomijany element. Jedna lampa sufitowa nie wystarczy. Potrzebne są trzy źródła: górne do sprzątania, boczne przy biurku do nauki i małe przy łóżku do czytania. Wszystkie powinny mieć ciepłe światło, najlepiej regulowane. Zimne, ostre światło męczy oczy wieczorem. Zamiast plątaniny kabli zainstaluj listwę z wyłącznikiem przy biurku — jednym kliknięciem gasisz wszystko.

Przytulność nie oznacza mnóstwa poduszek i lampek. Wystarczy miękki dywan, zasłona na oknie i jedno miejsce, gdzie można usiąść z kubkiem herbaty. Zadbaj o wentylację: uchylne okno lub nawiewnik. W małym pokoju z komputerem powietrze szybko staje się ciężkie. Na koniec ustal z córką zasadę: raz w tygodniu robicie razem przegląd biurka i podłogi. Piętnaście minut wystarczy, by pokój wrócił do stanu, w którym da się uczyć i odpoczywać.

Strefa odpoczynku musi być oddzielona od strefy nauki. Najprościej: łóżko stoi przy innej ścianie niż biurko, a między nimi znajdzie się dywan i pufa. Nie ustawiaj łóżka tak, by głowa dotykała grzejnika — zimą będzie za gorąco, a latem za duszno. Pościel i zasłony w jednym kolorze wyciszają wnętrze, ale nie muszą być dziecięce. Nastolatka szybciej zaakceptuje pokój, jeśli sama wybierze kolor narzuty i poduszek. Unikaj tapet z drobnym wzorem na całej ścianie. Po roku może jej się znudzić, a zmiana będzie kosztowna.

Pokój nastolatki zmienia funkcję szybciej niż remont. Jeszcze niedawno wystarczyło łóżko, biurko i regał na książki. Dziś potrzebne są trzy strefy: sen i odpoczynek, nauka oraz miejsce na spotkania z koleżankami. Zanim cokolwiek kupisz, usiądź z córką i ustal, co faktycznie robi w pokoju. Jeśli uczy się przy łóżku, a laptop trzyma na kolanach, nie ma sensu inwestować w wielką szafę. Zacznij od obserwacji przez tydzień, a nie od katalogu mebli.

Do nauki potrzebne są też szuflady na dokumenty i segregatory. Warto wydzielić jedną na rzeczy, które wracają do szkoły codziennie: piórnik, ładowarkę, notes. Reszta może leżeć w pojemnikach na regale. Jeśli pokój jest mały, zamiast biurka z szufladami wybierz blat na wspornikach i osobny regał z koszami. Zyskasz więcej miejsca na podłodze, a to w pokoju nastolatki liczy się bardziej niż liczba mebli.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login