1 post / 0 new
Guest (not verified)
Gdzie wieszać pranie, żeby nie wróciło ze stęchlizną

Sprawdź też same tkaniny. Ręczniki i materiały frotte schną najdłużej, więc wieszaj je w najbardziej przewiewnym miejscu. Syntetyki schną szybciej, ale łatwiej łapią zapachy z otoczenia — nie susz ich obok kosza na śmieci czy wilgotnych ścierek. Jeśli po wyschnięciu pranie nadal ma nieprzyjemny zapach, nie prasuj go. Prasowanie utrwala woń. Wypierz ponownie z dodatkiem octu lub sody, a potem wysusz w miejscu z realnym przepływem powietrza.

Zacznij od kosza. Największy problem to jego zawartość, nie sam pojemnik. Dziecko w wieku od roku do trzech lat potrafi podnieść klapę i sięgnąć do środka w kilka sekund. W koszu lądują zużyte maszynki do golenia, opakowania po lekach, patyczki higieniczne, waciki z resztkami kosmetyków, czasem szkło. Każda z tych rzeczy może skaleczyć, zatruć albo zakrztusić. Rozwiązanie jest proste: kosz z blokadą otwierania, najlepiej na pedał, ustawiony w szafce pod umywalką z zabezpieczeniem drzwiczek. Jeśli szafki nie ma, wybierz kosz zamykany i postaw go wysoko — na pralce, na półce, na parapecie poza zasięgiem rąk. Worka nie zawiązuj luźno, bo dziecko wyciągnie go razem z zawartością.

Zanim podejmiesz decyzję o montażu, zrób prosty test. Stań przed lustrem i poproś kogoś, żeby przesuwał lampę w różnych miejscach — nad lustrem, po bokach, pod kątem. Obserwuj, gdzie cień przestaje przeszkadzać w tym, co robisz najczęściej. Do golenia i makijażu najlepsze jest światło z dwóch stron na wysokości nosa, ewentualnie z lekkim górnym doświetleniem. Do przeglądania się w całości — światło szerokie, rozproszone, rozłożone równomiernie wokół lustra. Nie ma jednego uniwersalnego ustawienia, ale jest jedno zakazane: pojedyncza lampa centralnie nad twarzą.

Drzwi łazienkowe otwierane na zewnątrz sprawdzają się w małych łazienkach i w mieszkaniach, gdzie liczy się każdy centymetr. Warunek jest jeden: kierunek otwierania musi wynikać z pomiarów i codziennego sposobu korzystania, a nie z przyzwyczajenia. Gdy zabraknie tego sprawdzenia, nawet dobrze wykonany montaż okaże się niewygodny i będzie wymagał poprawek.

Kiedy naklejki na dno wanny mają przewag

Szczotka do toalety to nie zabawka — i tak ją traktuj Szczotka do WC wygląda dla małego dziecka jak coś do chwytania, machania i wkładania do buzi. To wystarczający powód, żeby trzymać ją poza zasięgiem. Najlepiej w szafce z blokadą albo na ścianie wysoko, w uchwycie mocowanym powyżej metra. Jeśli szczotka stoi na podłodze, dziecko może ją przewrócić, rozchlapać wodę z resztkami środków czystości i wylizać szczotkę. Nie pomoże samo powiedzenie „nie wolno" — trzylatek zwyczajnie tego nie zapamięta, gdy coś go zaciekawi. Uwaga też na stojące pojemniki z płynem do WC: wiele z nich ma zakrętki, które dziecko odkręca zaskakująco szybko. Przenieś je wyżej i zakręć mocno po każdym użyciu.

Typowe błędy rodziców są zawsze takie same. Pierwszy: kosz na podłodze „bo tak było zawsze", a dziecko i tak do niego nie sięgnie. Sięgnie. Drugi: szczotka w kącie za toaletą, gdzie nikt nie patrzy, a właśnie tam najłatwiej coś zostawić. Trzeci: założenie, że skoro łazienka jest mała, to rodzic usłyszy każde wejście. Nie usłyszy, jeśli w tym momencie gotuje w kuchni albo odbiera telefon. Czwarty błąd to rezygnacja z zabezpieczeń, bo „dziecko i tak nie chodzi samo do łazienki". Chodzi — wystarczy chwila nieuwagi.

Drzwi łazienkowe otwierane na zewnątrz montuje się przede wszystkim w małych pomieszczeniach, w których skrzydło otwierane do wnętrza zabierałoby przestrzeń nad miską ustępową, pralką czy umywalką. Taki kierunek otwierania ma jednak sens tylko wtedy, gdy zostanie dopasowany do układu ścian, sposobu korzystania z pomieszczenia i liczby osób w domu. Najczęstszy błąd to zamówienie skrzydła „na zewnątrz" bez sprawdzenia, czy po jego otwarciu da się swobodnie przejść korytarzem i czy drzwi nie będą uderzać o inne skrzydło.

Nie chodzi o to, żeby zrobić z łazienki sejf. Chodzi o to, żeby najniebezpieczniejsze rzeczy nie leżały na wysokości kolan dziecka. Kosz i szczotka to dwa przedmioty, które zmieniasz miejscem w dwie minuty, a które realnie zmniejszają ryzyko skaleczenia, zatrucia i zakażenia. Zrób to dziś, zanim dziecko znajdzie je pierwsze.

Podsumowując: ogrzewanie podłogowe w łazience nie musi oznaczać wysokich rachunków. Wystarczy traktować je jako dogrzewanie, używać programatora i czujnika podłogowego oraz nie przykrywać podłogi izolującymi warstwami. Wtedy ciepłe stopy nie zrujnują budżetu, a instalacja posłuży przez lata.

Łazienka to jedno z najbardziej ryzykownych miejsc w domu, gdy w rodzinie jest małe dziecko. Woda, twarde kafle, ostre krawędzie i mnóstwo przedmiotów, które dorosły traktuje jako codzienność, a dziecko widzi jako zabawkę. Kosz na śmieci i szczotka do toalety to dwa przedmioty, które stoją najniżej i są najłatwiej dostępne. Właśnie dlatego trzeba się im przyjrzeć osobno, zamiast zakładać, że „jakoś to będzie".

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login