Sam wymiana powietrza to najszybszy etap. Przy szeroko otwartym oknie i przeciągu stężenie zapachu w pokoju spada zauważalnie w ciągu kilkunastu minut. Jeśli mieszkasz w bloku i masz tylko jedno okno, potrzebujesz dłużej — zwykle od pół godziny do godziny. Krótkie, intensywne wietrzenie „na oścież" działa lepiej niż uchylenie okna na cały dzień, bo przy uchylonym oknie wymiana jest powolna i zapach wsiąka w zasłony oraz tapicerkę.
Typowe błędy w tej sytuacji to improwizacja po alkoholu, oddawanie łóżka z urazy i spanie w ubraniu na krześle. Drugi błąd: zakładanie, że gość sam się domyśli, gdzie ma spać. Nie domyśli się. Pokaż mu miejsce, podaj pościel, powiedz, gdzie jest woda. Jeśli gość jest parą, a ty masz jedno łóżko, ustalcie, czy śpicie razem, czy rozkładacie się osobno. W kawalerce nie ma korytarza, w którym można udawać, że się tego nie zauważyło.
Nie zapomnij o oknach i balkonie. Uchylone okno to dla rocznego dziecka zaproszenie do wspinaczki, jeśli stoi przy nim krzesło, pufa albo skrzynia. Zamknij okna lub zablokuj uchylenie, a na balkon nie wystawiaj niczego, po czym można się wspiąć. Podobnie z drzwiami — zabezpiecz te, które prowadzą do piwnicy, garażu czy na klatkę schodową. Jeśli masz zwierzę, przygotuj dla niego spokojne miejsce, do którego dziecko nie dotrze; nawet łagodny pies czy kot może zareagować nerwowo, gdy maluch ciągnie za ogon.
Kiedy liczba talerzy musi być większa Gdy dania mają różne konsystencje albo jedno z nich zostawia dużo sosu, warto dać osobny talerz na każdą potrawę. Wtedy liczba rośnie do dwóch, a przy deserze nawet trzech na osobę. Przy sześciu gościach oznacza to od dwunastu do osiemnastu talerzy. Nie znaczy to, że musisz mieć taką liczbę w jednym rozmiarze. Spokojnie możesz łączyć duże talerze obiadowe z mniejszymi deserowymi, które i tak stoją w szafce.
Zapach przed kontaktem wzrokowym Zanim dojdzie do jakiegokolwiek kontaktu, pozwól im poznać się węchem przez zamknięte drzwi. Pies może obwąchać szparę, kot po drugiej stronie też. Jeśli pies skomli, drapie albo szczeka, odwołaj go na miejsce i nagradzaj spokój, a nie reakcję na dźwięki kota. Dopiero gdy pies przestaje napierać na drzwi, a kot podchodzi do nich bez czujności, można uchylić drzwi na kilka centymetrów. Nawet wtedy warto trzymać psa na krótkiej smyczy, ale nie ciągnąć jej na siłę — smycz ma być zabezpieczeniem, nie narzędziem do karania.
Dywan bez odkurzacza: zamiatanie na mokro i metoda na kolana
Spotkanie psa gościa z domowym kotem w jednym mieszkaniu to sytuacja, w której większość problemów wynika z pośpiechu. Kot ma swój teren, zna każdy kąt i traktuje go jak bezpieczną bazę. Pies przybysz jest w obcym miejscu, często pobudzony podróżą i nowymi zapachami. Zamiast liczyć na to, że „jakoś się dogadają", zaplanuj pierwsze godziny tak, aby oba zwierzęta miały wybór i możliwość wycofania się bez konfrontacji.
Przed przyjęciem policz sztućce i szkło tak samo jak talerze. Jeden gość potrzebuje widelca, noża i łyżki do zupy, a do deseru dodatkowej łyżeczki. Przy dwóch daniach i deserze na sześć osób daje to osiemnaście sztućców, czyli zapas trzech kompletów. Jeśli brakuje ci kilku talerzy, zastąp je mniejszymi lub użyj jednorazowych, ale tylko do potraw, które nie wymagają krojenia.
Na koniec kilka błędów, które popełnia się najczęściej. Pierwszy: odstawianie niebezpiecznych rzeczy tylko na chwilę, bo „zaraz się to zabierze". Druga: liczenie na to, że rodzic przypilnuje — przy jednym dziecku i rozmowie z gospodarzem uwaga się rozprasza. Trzeci: chowanie przedmiotów w miejscach, do których dziecko i tak sięgnie po podciągnięciu. Czwarty: zakładanie, że skoro dziecko jeszcze nie chodzi, to nie dotrze do szafki — roczne dzieci świetnie się przemieszczają i wspinają. Przejdź mieszkanie na kolanach, na wysokości oczu dziecka, i zabierz wszystko, co budzi choć cień wątpliwości.
Zacznij od rozdzielenia przestrzeni jeszcze przed wejściem psa. Kot powinien mieć dostęp do jednego pokoju, w którym ma kuwetę, wodę, legowisko i zamknięte drzwi. Pies zostaje w pozostałej części mieszkania. Nie noś kota na rękach, żeby „pokazać" go psu, i nie przytrzymuj go, gdy ten chce uciec. To najczęstszy błąd: ludzie mylą spokój sparaliżowanego strachem kota z akceptacją. Kot, który zamiera albo syczy, nie jest gotowy na bliższe spotkanie.
Rozejrzyj się za stabilnością mebli i sprzętów. Telewizor na szafce, który dziecko może przewrócić, ciężkie doniczki na niskich parapetach, niestabilny regał — to wszystko może spaść przy próbie podciągnięcia się. Jeśli masz szafkę lub komodę, której dziecko mogłaby użyć jako drabinki, przykręć ją do ściany albo przynajmniej zablokuj szuflady. Zwróć uwagę na ostre krawędzie stolików kawowych, szklane blaty i ceramiczne ozdoby na podłodze. Dywaniki z długim włosiem i frędzlami łatwo się podwijają, a roczne dziecko przewraca się na nich częściej niż na twardej posadzce.
Add new comment