Szczelina do jednego centymetra na stronę jest akceptowalna — materac nie pracuje wtedy na boki i nie wypada. Przy dwóch–trzech centymetrach po każdej stronie pojawia się problem: podczas snu materac przesuwa się, tworzy się klin, w który wpada ręka lub stopa, a krawędź ramy zaczyna uciskać bok materaca. Rozwiązaniem nie jest upychanie koców ani pianek. Jeśli różnica wynosi do trzech centymetrów, zamów materac na wymiar. Jeśli więcej — wymień ramę albo zaakceptuj, że szczeliny będą stałym elementem.
Kiedy materac do leżyska, a kiedy leżysko pod materac Kolejność ma znaczenie. Jeśli masz już ramę łóżka, dopasowujesz materac do niej. Jeśli kupujesz oba elementy razem, wybierz najpierw materac, a potem zamów ramę pod jego realny wymiar. Odwrotna kolejność — najpierw rama, potem szukanie materaca „pod nią" — kończy się albo szczelinami, albo materacem wciśniętym na siłę, który po roku pracy sprężyn zaczyna się odkształcać. Materac wciśnięty w zbyt ciasne leżysko nie ma gdzie odprowadzić powietrza i zbiera wilgoć od spodu.
Przed włożeniem materaca do samochodu trzeba zmierzyć go taśmą i zestawić wymiary z wnętrzem pojazdu. Interesują cię trzy wartości: długość, szerokość i grubość po spakowaniu. Materac piankowy po zwinięciu i ściśnięciu pasami potrafi zmniejszyć objętość o połowę, a sprężynowy prawie wcale. Zmierz też prześwit między oparciami przednich foteli a tylną klapą oraz szerokość otworu bagażnika — to zwykle węższe miejsce niż sam bagażnik. Dopiero gdy wiesz, że materac wejdzie, zaplanuj, jak go chronić w drodze.
Prosty test wykonasz samodzielnie. Połóż materac na płaskiej powierzchni i przyłóż do niego linijkę lub poziomnicę wzdłuż. Jeśli dostrzeżesz szczelinę większą niż dwa centymetry, powierzchnia jest wygięta. Możesz też uklęknąć na środku i sprawdzić, czy zapadasz się bardziej niż przy krawędzi. Pamiętaj, że materace dwustronne można obracać, ale tylko jeśli producent to przewidział – wiele nowszych modeli ma jedną stronę użytkową i obracanie ich nic nie da.
Najważniejszy jest jeden kadr: cała rama z góry, z widocznymi wszystkimi elementami przed odkręceniem. Do tego zdjęcie każdego połączenia z bliska — szczególnie narożników, gdzie nachodzą na siebie dwie belki. Przy każdym zdjęciu zapisz w notatce, którą stroną element był skierowany do wewnątrz łóżka. To brzmi banalnie, ale to właśnie odwrócona listwa nośna jest najczęstszą przyczyną tego, że materac nie chce się zmieścić albo stelaż skrzypi. Osobno sfilmuj krótki klip, na którym przekładasz ręką połączenie, żeby widzieć, jak elementy zachodzą na siebie przed rozkręceniem.
Zanim wydasz pieniądze na nowy materac, sprawdź stelaż. Regulacja siły listew, wymiana pojedynczych elementów albo zmiana rozstawu poprzeczek potrafi zdziałać więcej niż najdroższy materac. A jeśli po dopasowaniu podłoża ból odcinka lędźwiowego nadal się utrzymuje, przyczyny trzeba szukać gdzie indziej – w poduszce, pozycji snu lub stanie zdrowia kręgosłupa.
Pamiętaj o wymiarach łóżka. Dwa materace po 90 cm dają razem 180 cm, ale rama musi mieć dokładnie taką szerokość, bez luzu. Każdy centymetr zapasu sprawi, że materace będą się rozjeżdżać. Przy jednym materacu 180 cm masz jednolitą płaszczyznę, ale jeśli łóżko ma boki, wsuwa się go znacznie trudniej — zwłaszcza w wąskich sypialniach. Zmierz nie tylko szerokość, ale też drogę, którą materac musi przejść do sypialni.
Zanim zaczniesz szukać materaca, zmierz dokładnie wewnętrzne wymiary leżyska — czyli przestrzeni między ścianami ramy, skrzyni lub stelaża. Użyj miarki stalowej, nie taśmy krawieckiej, i mierz w kilku miejscach: przy górnej krawędzi, w połowie wysokości i przy dnie. Rama często nie jest idealnie prostokątna, a różnice dwóch–trzech centymetrów na długości są normą. Zapisuj wyniki dla obu przekątnych — jeśli różnią się o więcej niż pół centymetra, leżysko jest przekoszone i sam wymiar nie wystarczy.
Typowe błędy, które pogłębiają ból odcinka lędźwiowego: dokładanie twardej płyty pod materac „na sztywność", wymiana stelaża bez sprawdzenia, czy rama nie jest wygięta, oraz kupowanie listew o jednakowej sile na całej długości. Warto też pamiętać, że stelaż z czasem traci właściwości – listwy się odkształcają, a drewno lub tworzywo kruszeje. Jeśli podstawa ma więcej niż osiem lat, jej parametry mogą już nie odpowiadać temu, co deklarował producent.
Podstawa z elastycznych listew, czyli stelaż, działa jak sprężyna. Gdy listwy są zbyt miękkie i wygięte, materac zapada się pod ciężarem miednicy i barków, a odcinek lędźwiowy traci podparcie. Efekt jest taki, jakbyś spał na hamaku – pośladki opadają, a dolna część pleców wygina się w łuk, co po kilku godzinach kończy się sztywnością i bólem. Zbyt twardy stelaż działa odwrotnie: materac nie ugina się wcale, więc barki i biodra nie mają gdzie się „schować", a kręgosłup zostaje wypchnięty w nienaturalną pozycję. Oba skrajne przypadki są równie niekorzystne.
Add new comment