Jak studzić szybko i bezpieczn
Na koniec kilka zasad, które pomogą uniknąć błędów. Po pierwsze, nie wkładaj do lodówki produktów, które i tak zjesz w ciągu jednego–dwóch dni – szkoda miejsca i energii. Po drugie, sprawdź, czy dany produkt na pewno wymaga chłodu: na opakowaniu często jest informacja „przechowywać w temperaturze pokojowej". Po trzecie, nie mieszaj w jednej szufladzie warzyw i owoców, które wydzielają etylen (jabłka, banany), z tymi, które go nie lubią (ogórki, sałata). I pamiętaj: lodówka to nie sejf – nawet w niej jedzenie ma swój termin.
Jest jeszcze jeden czynnik, o którym się zapomina: sól. Solenie mięsa bezpośrednio przed smażeniem wyciąga wodę na powierzchnię i utrudnia powstanie skorupki. Lepiej posolić tuż przed podaniem albo na kilka godzin przed, jeśli marynujesz. Podobnie z panierką — zbyt gruba warstwa bułki tartej wchłania tłuszcz i paruje, zamiast chronić. Cienka, dobrze dociśnięta panierka działa jak izolacja: woda zamienia się w parę, która rozpycha panierkę od środka, ale nie ucieka od razu, dzięki czemu mięso pozostaje wilgotne.
Cięcie czosnku to codzienność w kuchni, ale czasem na ostrzu noża pojawia się niepokojący ciemny nalot. Zamiast sięgać po nowy nóż, warto zrozumieć, skąd bierze się ten efekt. Najczęstszą przyczyną jest reakcja chemiczna między składnikami czosnku a metalem, z którego wykonano ostrze. Czosnek zawiera alliinę, która pod wpływem enzymu alliinazy przekształca się w allicynę – związek siarkowy o silnym działaniu. Allicyna łatwo wchodzi w reakcję z jonami metali, zwłaszcza żelaza i miedzi, tworząc ciemne kompleksy. To dlatego na starym, zardzewiałym lub wykonanym z niewłaściwej stali nożu czosnek potrafi sczernieć w kilka sekund.
Jak gorący tłuszcz zmienia białka i skrobię W mięsie pod wpływem wysokiej temperatury białka ścinają się i kurczą. To zjawisko odpowiada za twardnienie i wypychanie soków na zewnątrz. Jeśli smażysz zbyt długo lub w zbyt niskiej temperaturze, mięso traci wodę i staje się gumowate. Z kolei warzywa zawierające skrobię, jak ziemniaki, pod wpływem gorąca rozklejają skrobię, a następnie ją dekstrynizują — powstaje brązowa, chrupiąca powłoka. Kluczowe jest tempo: szybkie smażenie w wysokiej temperaturze zamyka powierzchnię, zanim wnętrze zdąży się przegrzać. Wolne smażenie w niskiej temperaturze pozwala wodzie wyparowywać stopniowo, przez co produkt robi się suchy i twardy.
Podstawowy mechanizm to odparowanie wody. Większość produktów spożywczych zawiera jej od 60 do 90 procent. Gdy tłuszcz ma temperaturę powyżej 140 stopni Celsjusza, woda z powierzchni gwałtownie zamienia się w parę. Para ucieka, a na jej miejscu tworzy się sucha, chrupiąca skorupka. Ten proces nazywa się dehydratacją powierzchniową. Im szybciej woda odparuje, tym szybciej powstanie bariera, która zatrzyma resztę płynów w środku. Dlatego właśnie smażenie na dużym ogniu z jednej strony daje kruchość, a z drugiej — chroni soczystość, jeśli tylko nie przesadzimy z czasem.
Zacznijmy od smaku. Sól rozpuszczona w wodzie wnika w produkty od zewnątrz, ale tylko wtedy, gdy ma na to czas i gdy produkt nie jest szczelnie zamknięty skórką lub panierką. Makaron i ziemniaki w kostce chłoną sól razem z wodą — dlatego wodę na makaron soli się od razu, jeszcze przed wrzuceniem. Ryż też, ale ostrożnie: zbyt słona woda sprawi, że ryż będzie słony w każdym ziarnie i nie da się tego cofnąć. Warzywa korzeniowe gotowane w całości solone od początku będą słone tylko na powierzchni, w środku pozostaną mdłe.
Gotowanie w koszulce z folii to metoda, która rzeczywiście działa, ale tylko wtedy, gdy folia jest użyta zgodnie z jej przeznaczeniem. Najczęstszy błąd polega na owijaniu produktu w zwykłą folię spożywczą i wrzucaniu go do wrzątku. Taka folia nie jest odporna na wysoką temperaturę, może się rozpuścić, a przy okazji przenosi do potrawy substancje, których nie chcesz jeść. Jeśli już decydujesz się na tę technikę, używaj wyłącznie folii aluminiowej lub worków do gotowania próżniowego, które mają atest do kontaktu z gorącą wodą.
Najczęstszy błąd to wrzucanie jedzenia na tłuszcz, który jeszcze nie osiągnął właściwej temperatury. Wtedy skórka nie zamyka się szybko, woda wycieka, a potrawa gotuje się we własnym sosie. Efekt: rozmiękła, tłusta powierzchnia i twardy środek. Drugi błąd to przeciążanie patelni. Zbyt dużo produktów naraz obniża temperaturę tłuszczu i znowu — zamiast smażyć, dusimy. Jeśli chcesz zachować jędrność i soczystość, smaż partiami i zawsze rozgrzewaj tłuszcz do momentu, gdy zacznie delikatnie falować, ale jeszcze nie dymi.
Jak zapobiec ciemnieniu czosnku na nożu Po pierwsze, używaj noża ze stali nierdzewnej wysokiej jakości – takiej, która nie wchodzi w reakcję z kwasami i siarką. Stal węglowa, choć doskonale trzyma ostrość, znacznie częściej powoduje ciemnienie. Po drugie, po każdym cięciu czosnku przetrzyj ostrze wilgotną ściereczką, a następnie osusz. Nie zostawiaj soku z czosnku na nożu na dłużej – im szybciej usuniesz resztki, tym mniejsze ryzyko trwałych przebarwień. Po trzecie, jeśli zauważysz, że nóż zaczyna rdzewieć lub ma czarne plamy, wypoleruj go pastą do metalu. Unikaj używania tego samego noża do czosnku i do kwaśnych potraw bez umycia go pomiędzy.
Add new comment