Najwięcej szkód powstaje w tworzywach sztucznych. Polipropylen i polietylen zwykle wytrzymują, ale polistyren, akryl i poliwęglan miękną już w 60°C. Dotyczy to pojemników na żywność, kubków, desek i pokrywek. Jeśli plastikowa miska wyszła z zmywarki odkształcona, nie próbuj jej prostować wrzątkiem — naprężenia w materiale są trwałe i naczynie będzie przeciekać albo pękać przy kolejnym użyciu. Sprawdź oznaczenie na dnie: symbol zmywarki lub zakres temperatur. Brak oznaczenia oznacza, że producent nie przewidział mycia maszynowego.
Jak prowadzić studzenie, żeby nie zniszczyć materiału Zaczynaj od wyrównania temperatury w całej objętości, zanim zaczniesz odbierać ciepło intensywnie. Element o grubości kilku centymetrów zostaw na kilka minut w spokojnym powietrzu, a dopiero potem zanurzaj. Przy zanurzaniu w cieczy zanurzaj powoli, najlepiej pionowo, tak aby para miała ujście. Gwałtowne wrzucenie detalu do wody tworzy poduszkę parową, która przez chwilę izoluje powierzchnię, a potem pęka — to właśnie w tej chwili powstają największe naprężenia. Mieszaj ciecz delikatnie, ale nie intensywnie; ruch burzliwy zwiększa różnice temperatury na powierzchni.
Zacznij od przeczytania przepisu od początku do końca. To brzmi banalnie, ale większość błędów w kuchni bierze się z tego, że ktoś dowiaduje się o potrzebie dodania składnika w momencie, gdy powinien już bulgotać na patelni. Wypisz składniki, sprawdź, co masz, a czego brakuje. Jeśli w przepisie jest „włóż do piekarnika na 20 minut", a marynatę robi się dzień wcześniej, lepiej wiedzieć to teraz, nie po fakcie.
Zacznij od przeglądu jednej półki. Wyjmij wszystko, przetrzyj powierzchnię i ułóż od najkrótszego terminu do najdłuższego. Data na opakowaniu to nie sugestia — to granica, po której jakość spada. Przy produktach sypkich, które przesypujesz do słoików, naklej etykietę z datą i nazwą. Bez tego po miesiącu nie odróżnisz kaszy jaglanej od kuskusu. Typowy błąd to trzymanie zapasów w kilku miejscach: w szafce, na antresoli, w piwnicy. Wtedy nie wiesz, co masz i w jakiej kolejności zużyć.
Ręce są głównym nośnikiem, nie sam blat Najwięcej błędów powstaje na dłoniach. Dotknięcie surowego mięsa i potem klamki, telefonu albo szuflady z przyprawami wystarczy, by bakterie przeniosły się dalej. Myj ręce ciepłą wodą z mydłem przez co najmniej dwadzieścia sekund, dokładnie między palcami i pod paznokciami. Osuszaj jednorazowym ręcznikiem, nie wspólną ścierką, która zostaje wilgotna i staje się rezerwuarem drobnoustrojów. Jeśli w trakcie gotowania musisz odpowiedzieć na telefon, zrób to po umyciu rąk albo użyj trybu głośnomówiącego.
Surowe mięso na blacie to jedno z najczęstszych źródeł zakażeń w kuchni. Problem nie polega na tym, że mięso jest brudne — chodzi o to, że jego sok zawiera bakterie, które przenoszą się dalej przez dłonie, nóż, deskę i ścierkę. Zanim jedzenie trafi na talerz, drobnoustroje zdążą odwiedzić pół kuchni. Droga bakterii jest przewidywalna, więc można ją przerwać w kilku konkretnych miejscach.
Pierwszą rzeczą, którą trzeba ustalić, jest ośrodek chłodzący. Powietrze studzi łagodnie i równomiernie, ale wolno. Woda odbiera ciepło kilkanaście razy szybciej, co przy zbyt gwałtownym zanurzeniu prowadzi do naprężeń i pęknięć. Olej chłodzi wolniej niż woda i utrzymuje wyższą temperaturę na powierzchni, dzięki czemu elementy o skomplikowanym kształcie rzadziej pękają. Nie ma jednego właściwego ośrodka — jest tylko ten dobrany do materiału i grubości ścianki.
Wybór naczynia do pieczenia wpływa na to, jak równomiernie upiecze się potrawa, czy przywrze do dna i jak trudno będzie je umyć. Szkło, ceramika i żeliwo mają różne właściwości, które decydują o ich zastosowaniu. Zanim sięgniesz po pierwsze lepsze naczynie z szafki, sprawdź, czym się kierować.
Ceramika: ładna, ale wymagająca Ceramika wolniej się nagrzewa i dłużej trzyma ciepło, dlatego sprawdza się przy potrawach duszonych. Naczynia ceramiczne często mają szkliwo – jeśli jest pęknięte, lepiej je wyrzucić, bo może pęknąć w piekarniku. Uwaga na nagłe zmiany temperatury: nie wyjmuj gorącego naczynia na zimny kamień. Przed pierwszym użyciem sprawdź, czy producent dopuszcza pieczenie w wysokich temperaturach – niektóre wyroby są tylko dekoracyjne.
Typowe błędy, które się powtarzają: zanurzanie w wodzie elementu rozgrzanego do wysokiej temperatury bez wcześniejszego wyrównania ciepła, studzenie w zbyt małej objętości cieczy, która szybko się nagrzewa i przestaje odbierać ciepło, oraz pomiar temperatury tylko na powierzchni. Kolejny częsty problem to studzenie w zbyt zimnym otoczeniu — przy ujemnych temperaturach różnica między rdzeniem a powierzchnią rośnie tak szybko, że materiał pęka. Grubość ścianki ma tu większe znaczenie niż sama masa elementu.
Add new comment