Chomik wygląda na idealnego pierwszego zwierzaka: mały, tani w utrzymaniu, nie zajmuje dużo miejsca. Właśnie dlatego wiele osób kupuje go dziecku pod wpływem chwili. Problem w tym, że chomik nie jest zwierzęciem przytulankowym ani zabawką. To zwierzę nocne, terytorialne i szybko się stresuje. Jeśli dziecko ma się nim opiekować samo, w praktyce opieka spadnie na dorosłego. Zanim podejmiesz decyzję, sprawdź, czy w domu jest osoba gotowa brać odpowiedzialność za zwierzę przez cały jego krótki, ale wymagający życia.
Jak ustawić klatkę, żeby nie zabierała przejścia Postaw klatkę na stabilnym podłożu — płytki i panele bywają śliskie, więc podłóż pod nóżki filcowe podkładki. Zmierz wysokość klatki razem z kółkami; jeśli stojak jest wysoki, sprawdź, czy nie zahacza o kurtki na wieszaku. Odległość od wieszaka powinna wynosić co najmniej 40 cm, żeby zwierzę nie było zasypywane rękawami. W bloku przy drzwiach wejściowych hałas jest większy, dlatego warto odsunąć klatkę o metr od progu. Jeśli masz wąski korytarz, rozważ klatkę na kółkach — łatwiej ją przesunąć na czas sprzątania.
Na koniec rzecz, o której się zapomina: chomik żyje krótko, od kilkunastu miesięcy do trzech lat. Opieka nad nim to codzienne obowiązki – woda, jedzenie, sprawdzenie klatki. Jeśli dziecko ma je wykonywać samo, musi być na tyle duże, żeby to robić regularnie. Dorosły i tak odpowiada za zwierzę, więc ustal, kto sprząta, kto karmi i co się dzieje, gdy dziecko zapomni. Klatka w pokoju dziecka ma sens tylko wtedy, gdy nie zakłóca snu, stoi bezpiecznie i jest obsługiwana codziennie, bez wyjątków.
Klatka w przedpokoju zwykle ląduje tam, gdzie zostanie wolny skrawek podłogi, i przeszkadza w codziennym ruchu. Zanim ją wstawisz na stałe, zmierz szerokość przejścia. Zostaw minimum 60 cm wolnej przestrzeni, żeby swobodnie przejść z torbami czy w kurtce. Jeśli przedpokój jest wąski, klatka pod ścianą zajmie mniej niż ustawienie jej na środku. Warto też sprawdzić, czy drzwi wejściowe i te do pokoi otwierają się bez zahaczania o pręty.
Nie przekładaj jednocześnie misek, poidła i legowiska. Zwierzę zapamiętuje trasę między jadalnią, kryjówką i miejscem do załatwiania się. Gdy przesuniesz wszystko naraz, traci punkty orientacyjne i może przestać jeść lub pić. Przesuwaj jeden element na raz, a po każdej zmianie zostaw klatkę w spokoju na dobę. Nie zaglądaj do niej częściej niż zwykle, nie wyciągaj chomika na siłę i nie próbuj go pocieszać braniem na ręce.
Chomiki czyszczą futro na sucho, więc woda w klatce jest zbędna, a wręcz szkodliwa. Kąpiel w wodzie zaburza warstwę tłuszczową skóry i prowadzi do przeziębień, chorób skóry oraz stresu. Naturalnym sposobem pielęgnacji jest kąpiel w piasku, który usuwa nadmiar sebum, odświeża sierść i pomaga pozbyć się pasożytów. Dlatego strefa kąpielowa w klatce to pojemnik z piaskiem, a nie miska z wodą.
Podsumowując: chomik nie jest złym zwierzęciem, ale bywa złym wyborem, gdy traktuje się go jak prezent dla dziecka bez przygotowania. Dorosły musi być głównym opiekunem, klatka ma być duża i spokojna, a kontakt z dzieckiem krótki i nadzorowany. Jeśli spełnisz te warunki, chomik może być dobrym zwierzęciem w domu. Jeśli nie, lepiej wybrać inny gatunek albo poczekać kilka lat.
Typowe błędy to stawianie klatki w przejściu, przy kaloryferze i na przeciągu. Ludzie często wybierają miejsce „na oku", a potem narzekają, że zwierzę jest nerwowe. Inny błąd to klatka pod samym wieszakiem z kurtkami — zwierzę widzi tylko nogawki i rękawy. Nie ustawiaj klatki na szafce ani na pralce, bo drgania i hałas przeszkadzają w odpoczynku. Pamiętaj też, że przedpokój to strefa ruchu — jeśli da się przesunąć klatkę do kąta przy ścianie, zrób to od razu.
Dla gryzoni takich jak chomiki, myszy, szczury czy wiewiórki klatka z prętów jest zwykle lepszym rozwiązaniem. Pręty pozwalają na montaż półek, hamaków i kołowrotków, a zwierzę może się wspinać. Uważaj jednak na rozstaw prętów: dla chomika karłowatego powinien wynosić maksymalnie 6–7 mm, dla szczura 12–14 mm. Zbyt szerokie odstępy to typowy błąd, przez który zwierzę ucieka lub zaklinowuje głowę. Podłoga musi być pełna, nie z prętów — inaczej łapy wpadają między szczebelki i dochodzi do urazów.
Przy wyborze kieruj się trzema praktycznymi zasadami. Po pierwsze, sprawdź, czy zwierzę jest wspinaczem, czy kopaczem — to przesądza o typie zbiornika. Po drugie, dopasuj wielkość do dorosłego osobnika, nie do młodego, bo większość zwierząt rośnie i potrzebuje więcej przestrzeni. Po trzecie, zaplanuj wyposażenie przed zakupem: miseczki, kryjówki, żarówki, termometry i higrometry muszą mieć gdzie się zmieścić. Typowy błąd to kupno zbyt małego zbiornika, który po miesiącu nadaje się tylko do wymiany.
Add new comment