Chrobotanie klocka o obręcz występuje najczęściej wtedy, gdy powierzchnia hamowania jest już wyraźnie wklęsła. Nowy, płaski klocek opiera się wtedy tylko na krawędziach wgłębienia i ociera o wystające boki obręczy. Zanim zaczniesz cokolwiek regulować, obejrzyj obręcz z boku i pod światło. Jeśli widać rowek ostrzegawczy albo wyczuwasz palcem wyraźny garb na krawędzi, problemu nie rozwiąże sama zmiana ustawienia klocków.
Nie pomijaj też stanu baterii i połączeń. Przy niskim napięciu akumulatora sterownik potrafi odcinać moc gwałtowniej, co daje efekt szarpnięcia. Podobnie dzieje się, gdy któryś styk jest poluzowany lub zaśniedziały. Przejrzyj wtyczki między silnikiem, sterownikiem i baterią, przeczyść je i dociśnij. Jeśli masz miernik, zmierz napięcie na akumulatorze pod obciążeniem — spadek w chwili ruszania wiele wyjaśni.
Objawy, które najczęściej wskazują na krzywy hak Pierwszym sygnałem jest problem z ustawieniem przerzutki w jednym punkcie zakresu. Biegi na środku kasety wchodzą gładko, a przy skrajnych koronkach łańcuch ociera o sąsiednie zębatki albo spada poza kasetę. Regulacja baryłką nic nie daje, bo przerzutka pracuje w pochylonej płaszczyźnie. Drugi objaw to nierówny odstęp kółka prowadzącego od zębatek — z jednej strony większy, z drugiej mniejszy. Widać to, patrząc na przerzutkę od tyłu roweru. Trzeci sygnał: łańcuch sam wskakuje na większą lub mniejszą koronkę bez zmiany biegów, zwłaszcza pod obciążeniem. Czwarty: przerzutka po dokręceniu śruby mocującej nie ustawia się równolegle do kasety, tylko jest przekoszona.
Jeśli czyszczenie robisz regularnie, raz na miesiąc wystarczy sucha szmatka i szczotka. Głębsze mycie z odtłuszczaczem rób rzadziej, bo każde wypłukuje fabryczny smar z wnętrza ogniw. Po deszczu przetrzyj łańcuch i nasmaruj od razu, zanim rdza złapie ogniwa. Sprawdź też, czy po czyszczeniu łańcuch nie haczy na zębatkach przy zmianie biegów. Jeśli tak, problem leży w naciągnięciu lub zużyciu kasety, nie w brudzie.
Do prostowania służy specjalne narzędzie z trzpieniem wkręcanym w miejsce przerzutki i długą dźwignią. Wkładasz je w hak po zdjęciu przerzutki i delikatnie naginasz, sprawdzając kąt względem obręczy koła. Prostowanie robisz małymi ruchami, po każdym mierzysz. Jeśli hak jest pęknięty, mocno wygięty w dwóch płaszczyznach albo wykonany ze stopu, który nie znosi gięcia, wymieniasz go na nowy. Nowy hak musi być dokładnie taki sam jak oryginał — inny kąt i grubość zmienią geometrię przerzutki i zepsują zmiany biegów. Po wymianie zawsze ustaw przerzutkę od nowa: zakres górny i dolny, naciąg linki, odległość kółka od kasety.
Po wciśnięciu obu rantów sprawdź, czy dętka nigdzie nie wystaje pod stopką. Obróć koło i popatrz na linię odlewu na oponie — powinna być równo oddalona od obręczy na całym obwodzie. Dopiero wtedy pompuj do docelowego ciśnienia. Przy pierwszych ruchach pompki słuchaj, czy nie słychać trzasku. Jeśli tak, spuść powietrze i ułóż dętkę od nowa. Lepiej stracić pięć minut niż dętkę.
Hak przerzutki to niewielki element ramy, który łączy przerzutkę tylną z widełkami. Jest zaprojektowany jako część wymienna i celowo słabsza od ramy — ma się wygiąć lub złamać zamiast niej. Dlatego nawet drobna stłuczka, upadek na prawą stronę albo przewrócenie roweru na twardym podłożu niemal zawsze kończy się skrzywieniem haka. Sam hak bywa też po prostu wygięty fabrycznie lub dokręcony nierówno, co objawia się dopiero po pewnym czasie.
Przerzutki, które same zmieniają bieg w momencie mocnego naciśnięcia na pedały, to niemal zawsze skutek rozregulowanego napędu albo zużytych części. Objaw pojawia się zwykle na kilku środkowych zębatkach kasety, gdy łańcuch jest mocno napięty, a tylna przerzutka pracuje pod kątem. Samo podkręcenie linki zwykle nic nie daje, bo problem może leżeć zupełnie gdzie indziej.
Najczęstszy błąd to próba prostowania haka na oko, kluczem francuskim, młotkiem albo naginaniem przerzutki zamontowanej na ramie. Aluminium, z którego robi się haki, jest kruche i nie wybacza wielokrotnego gięcia w tę i z powrotem. Prostowanie bez kontroli kąta kończy się mikropęknięciami, które nie są widoczne, a hak pęka przy pierwszym mocniejszym szarpnięciu łańcucha — często razem z fragmentem widełek. Kolejny błąd: dokręcanie przerzutki bez sprawdzenia płaszczyzny haka. Przerzutka dokręcona do krzywego haka sama się przekrzywia, a jej sprężyna pracuje nierówno, co przyspiesza zużycie łańcucha i kasety.
Zanim cokolwiek wyginasz, sprawdź, czy problem nie leży gdzie indziej. Poluzowana śruba mocująca przerzutkę, zużyte pancerze i linki, wygięty wózek przerzutki albo zużyta kaseta dają bardzo podobne efekty. Najprostszy test: postaw rower na kołach, stań za nim i spójrz wzdłuż łańcucha od góry. Linia łańcucha powinna pokrywać się z płaszczyzną kasety. Jeśli łańcuch ucieka w bok, a przerzutka jest dokręcona, hak jest krzywy. Możesz też przyłożyć do haka linijkę lub poziomnicę i porównać z osią koła — praktycznie zawsze wyjdzie odchylenie.
Add new comment