Zacznij od poziomowania, nie od mo
Nadmiar smaru szkodzi bardziej niż jego brak, bo brak smaru zużywa łańcuch równomiernie i stosunkowo wolno, a nadmiar tworzy pastę ścierną, która wżera się w ogniwa i przyspiesza zużycie całego napędu. Łańcuch bez smaru będzie głośny i zacznie rdzewieć, ale nadmiar smaru zrobi z niego papier ścierny. Dlatego lepiej nasmarować oszczędnie i często niż obficie i rzadko. Pamiętaj: smar ma być w ogniwach, nie na zewnątrz.
Jak odróżnić zużytą kasetę od zużytego łańcucha Zdejmij łańcuch i przyjrzyj się zębom kasety. Zęby nowej kasety są symetryczne, mają regularny kształt i równe odstępy. Zużyte zęby wyglądają jak haczyki albo fale — jeden bok jest bardziej wycięty, a czubek zagina się w stronę naciągu. Jeśli widzisz takie wygięcie na dwóch, trzech zębatkach, kaseta jest skończona. Druga metoda: załóż nowy łańcuch na starą kasetę. Jeśli pod obciążeniem przeskakuje na najmniejszych zębatkach, kaseta jest zużyta i wymiana samego łańcucha nic nie da.
Typowy błąd to wymiana samego łańcucha na zużytej kasecie. Nowy łańcuch ma inne rozstawienie ogniw i nie zazębia się z wyrobionymi zębami. Efekt: napęd hałasuje, przeskakuje, a Ty wracasz do serwisu po tygodniu. Odwrotna sytuacja — nowa kaseta ze starym, rozciągniętym łańcuchem — też jest zła, bo łańcuch natychmiast zniszczy nowe zęby. Zasada jest prosta: jeśli łańcuch jest rozciągnięty powyżej progu, wymień go razem z kasetą, chyba że kaseta ma wyraźnie mały przebieg.
Przed wkręceniem śruby oczyść gniazdo gwintu w elemencie, do którego wchodzi. Jeśli gwint wewnętrzny jest zapchany starym smarem i piaskiem, nowa warstwa ochronna nie przylgnie. W przypadku śrub nierdzewnych wkręcanych w aluminium stosuj pastę antyzapiekaniową — bez niej po zimie potrafią się zapiec na tyle, że zerwiesz gwint przy odkręcaniu. Nie mieszaj smarów różnych typów na jednym połączeniu, bo niektóre zagęszczacze się rozwarstwiają i tracą właściwości ochronne.
Wymiana piasty bez uszkodzenia czujnika ABS Najczęstszy błąd przy wymianie to zerwanie przewodu czujnika ABS albo uszkodzenie jego gniazda. W wielu rozwiązaniach czujnik siedzi w piaście i jest połączony z wiązką przy nadkolu. Przed odkręceniem śrub piasty odłącz złącze i zabezpiecz je, żeby nie dostało się do niego błoto. Odkręcaj śruby po obu stronach zacisku hamulcowego, zdejmij tarczę i dopiero wtedy odsłoń piastę. Jeśli śruby są zapieczone, użyj penetrantu i klucza z długim ramieniem, a nie udaru — uderzenie potrafi przesunąć geometrię i zniszczyć nowe łożysko jeszcze przed montażem.
Sprawdź łańcuch, zanim cokolwiek dokręcisz czy nasmarujesz. Najprościej zmierzyć rozciągnięcie przymiarem do łańcucha: jeśli wskazanie przekracza dopuszczalny zakres dla Twojego napędu, łańcuch nadaje się do wymiany. Bez przymiaru użyj suwmiarki i zmierz odległość między sworzniami na odcinku kilkunastu ogniw. Nowy łańcuch na 12 ogniwach ma określoną długość — jeśli jest większa o milimetr, to już sygnał. Pamiętaj, że rozciągnięty łańcuch najpierw niszczy najmniejsze zębatki, bo tam jest najmniej materiału do starcia.
Napęd rowerowy zużywa się nierównomiernie i najczęściej winowajcą jest łańcuch. To on pracuje pod pełnym obciążeniem, zbiera cały brud z drogi i rozciąga się szybciej niż zębatki. Kiedy ogniwa się wydłużają, łańcuch nie układa się już równo na zębach, tylko wisi na ich czubkach. Wtedy każdy obrót korby wgryza się w kasetę i korby, a Ty płacisz za wymianę całego napędu zamiast jednego elementu.
Utrzymanie napędu w dobrej kondycji to przede wszystkim czyszczenie i smarowanie. Brud i piach działają jak pasta ścierna. Po każdej mokrej lub zakurzonej jeździe przetrzyj łańcuch szmatką, użyj szczotki do kasety i nasmaruj ogniwa olejem przeznaczonym do warunków, w których jeździsz. Nie przesadzaj z ilością smaru — nadmiar zbiera kurz. Sprawdzaj rozciągnięcie co kilkaset kilometrów, a na pewno przed każdą dłuższą trasą. Zaniedbanie tego jednego pomiaru kosztuje potem wymianę całego napędu.
Głośna piasta to jeden z tych objawów, które łatwo zignorować, dopóki nie staną się kosztowne. Szum narastający wraz z prędkością, buczenie w zakręcie albo metaliczny stuk podczas jazdy po nierównościach niemal zawsze oznacza zużyte łożysko. W większości współczesnych samochodów łożysko jest wprasowane w piastę i wymienia się cały zespół, co upraszcza naprawę, ale nie zwalnia z dokładnej diagnozy.
Jeśli nie masz pewności, co jest zużyte, zacznij od pomiaru łańcucha. To najtańszy i najszybszy test. Dopiero gdy łańcuch jest w normie, a napęd nadal przeskakuje, sprawdzaj kasetę i przednie zębatki. Kolejność ma znaczenie, bo pozwala uniknąć wymiany sprawnych części. Pamiętaj też, że zużyty łańcuch niszczy również przednie korby — ich wymiana bywa droższa niż kasety, więc odkładanie decyzji tylko zwiększa koszty.
Add new comment