1 post / 0 new
Guest (not verified)
Tapczan z pojemnikiem – mebel, który zmienił moje podejście do małych mieszkań

Problemem, który często przewija się w rozmowach z klientami, jest brak miejsca na pościel w małych mieszkaniach. W kawalerce o powierzchni 25 metrów kwadratowych każda szafka czy komoda zajmuje cenną przestrzeń. Tapczan z pojemnikiem rozwiązuje to w sposób genialny – pościel jest zawsze pod ręką, a jednocześnie schowana przed kurzem. Moja znajoma, która wynajmuje mieszkanie z aneksem kuchennym, mówi, że to najlepszy mebel, jaki kupiła. Wcześniej trzymała kołdrę w worku próżniowym pod biurkiem, co wyglądało nieestetycznie. Teraz ma wszystko schowane w tapczanie, a salon prezentuje się schludnie.

W sypialni mojej siostry, która ma tylko 12 metrów kwadratowych, szafa do garderoby musiała konkurować z łóżkiem. Zdecydowała się na łóżko z pojemnikiem na pościel, które ma 16 cm materacem piankowym na stelazu listwowym, co daje ogromną przestrzeń do przechowywania pod spodem. W szafie postawiła na drzwi przesuwne z lustrem, optycznie powiększające pokój. W środku zamontowała system z wysuwanymi wieszakami na spodnie i krawaty, a także specjalne półki na biżuterię z wyprofilowanymi wgłębieniami. Najbardziej sprytnym rozwiązaniem okazały się haczyki na wewnętrznej stronie drzwi, gdzie wiesza paski i apaszki. Dla gości na noc ma składane krzesło, które chowa się w szafie, a w razie potrzeby staje się stolikiem nocnym. Każdy centymetr został wykorzystany, bo w małym mieszkaniu nie ma miejsca na puste przestrzenie.

Z czasem odkryłam, że tapczan z pojemnikiem sprawdza się nie tylko w małych mieszkaniach, ale też w pokojach gościnnych. Moja siostra ma domek letniskowy, gdzie każdy mebel musi pełnić kilka funkcji. Kiedy u niej nocuję, śpię na tapczanie z pojemnikiem, który w ciągu dnia wygląda jak elegancka kanapa z funkcją spania. Ma tapicerkę welurową w kolorze butelkowej zieleni, która nie tylko ładnie się prezentuje, ale też jest praktyczna – welur nie mechaci się tak szybko jak len, a plamy z kawy da się zetrzeć wilgotną szmatką. Mechanizm DL w jej modelu działa płynnie, choć przyznam, że przy pierwszym podnoszeniu trzeba użyć trochę siły, zwłaszcza gdy skrzynia jest pełna.

Łóżko z pojemnikiem na pościel w wersji tapczanu jednoosobowego to rozwiązanie, które doceni każdy mieszkaniec małego mieszkania. Kiedyś miałam standardowe łóżko z szufladami, ale zajmowały one miejsce na podłodze. W tapczanie jednoosobowym pojemnik jest ukryty pod siedziskiem i dostępny po podniesieniu materaca. Mechanizm gazowy ułatwia otwieranie i nie wymaga siły. Sprawdziłam, że w pojemniku mieszczą się dwie kołdry puchowe, cztery poduszki i koc. To ogromna oszczędność miejsca. Tylko pamiętajcie, żeby przed zakupem zmierzyć wysokość pojemnika, bo niektóre modele mają tylko 15 cm głębokości.

Największym wyzwaniem przy tapczanie jednoosobowym jest znalezienie równowagi między wygodą spania a codziennym użytkowaniem. Pamiętam, jak oglądałam w sklepie model z mechanizmem DL, który rozkładał się jednym ruchem. Sprzedawca zapewniał, że materac piankowy o gęstości 35 kg/m3 wytrzyma lata. Sprawdziłam to w praktyce po pół roku codziennego spania i faktycznie nie pojawiły się żadne wgłębienia. Ważne, żeby stelaz listwowy był wykonany z giętej sklejki, a nie z płaskich desek, bo tylko wtedy materac odpowiednio się ugina i wentyluje. Moja siostra kupiła tańszy model z pianką o niskiej gęstości i po trzech miesiącach spała we wklęśnięciu.

Nie bój się łączyć różnych materiałów w jednym salonie. W moim projekcie podłoga w salonie to drewno, ale w strefie kuchennej, która jest otwarta, położyłam płytki imitujące kamień. Granica między nimi to subtelna listwa aluminiowa, która dzieli przestrzeń bez przerywania ciągłości. Taki zabieg sprawdza się w otwartych przestrzeniach i ułatwia sprzątanie – w kuchni łatwiej zmyć tłuszcz z płytek niż z drewna. Pamiętaj tylko o odpowiednim przejściu między materiałami, by nie potykać się o progi. Jeśli masz mechanizm DL w sofie, czyli system rozkładania z wbudowanym stelażem, upewnij się, że podłoga pod nią jest idealnie równa. Inaczej mechanizm może się zacinać lub skrzypieć.

Kolejnym problemem, który rozwiązała moja szafa do garderoby, było przechowywanie pościeli. Przez lata miałam ją upchaną w różnych kątach, co kończyło się wiecznym prasowaniem zagnieceń. W nowym systemie zamontowałam wysuwane kosze siatkowe na lekkie tkaniny i głębokie szuflady na kołdry z materacem piankowym. Odkryłam, że najlepiej sprawdzają się te z przegrodami, bo prześcieradła z gumką nie plączą się wtedy w jedną wielką kulę. Dla gości na noc musiałam też znaleźć miejsce na dodatkową pościel. Zdecydowałam się na składany zestaw, który mieści się w jednej z mniejszych szuflad. Ważne było też, żeby w szafie znalazło się miejsce na zapasowe ręczniki i koce. Wszystko to udało się upchnąć, rezygnując z ozdobnych półek na bibeloty, które tylko zabierały cenne miejsce.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login