1 post / 0 new
Guest (not verified)
Wybór sofy do salonu

Dzisiaj nie wyobrażam sobie życia bez tych rozwiązań. Inteligentny dom to dla mnie przede wszystkim meble, które dostosowują się do mojego rytmu dnia. Rano składam wersalkę w przedpokoju, wieczorem rozkładam kanapę w salonie. W weekendy ścielę lozko z pojemnikiem na posciel i cieszę się przestrzenią. To nie jest magia ani wysoka technologia. To zwykła, polska pomysłowość i dobre projektowanie, które sprawia, że nawet na 30 metrach można przyjąć gości, spać wygodnie i nie zwariować od bałaganu.

Głównym problemem w blokach jest brak miejsca na przechowywanie, dlatego często decydujemy się na lozko z pojemnikiem na posciel, żeby schować koce, poduszki czy sezonowe ubrania. Taki mechanizm bywa praktyczny, ale uwaga – nie każdy model ma wygodny dostęp. Czasem trzeba podnosić całe siedzisko, a przy tapicerce welurowej może to być męczące, bo materiał się gniecie. Jeśli masz w planach kanapa z funkcja spania, upewnij się, że mechanizm rozkładania jest płynny i nie wymaga siłowni, szczególnie gdy codziennie wieczorem zamieniasz salon w sypialnię.

Zastanów się też nad tkaniną, bo tapicerka welurowa wygląda elegancko, ale przyciąga kurz i sierść zwierząt jak magnes. Jeśli masz kota, lepiej wybierz coś z gładkiego materiału, na przykład mikrofibrę, którą łatwiej odkurzyć. A jeśli salon jest mały, jasne kolory optycznie go powiększą, ale szybciej się brudzą – więc pomyśl o zdejmowanych pokrowcach, które można wyprać w pralce. W moim przypadku sprawdziła się sofa w odcieniu ecru, bo pasuje do każdej aranżacji, a plamy usuwałam od razu wilgotną szmatką.

Zdarza się, że klienci wahają się między drewnem a panelami. Wtedy pokazuję im zdjęcia z jednej z realizacji – salon z podłogą drewnianą w odcieniu miodowym, gdzie po latach deski nabrały patyny. Paneli nie da się odnowić, a drewno można przeszlifować i polakierować na nowo, zmieniając jego kolor. To jak mieć wnętrze, które starzeje się z klasą. Oczywiście są minusy – drewno reaguje na wilgoć, łatwiej je zarysować ciężkimi meblami. Ale czy sofa na nóżkach z filcowymi podkładkami to aż taki kłopot? Uważam, że nie. W zamian dostajesz fakturę, która zmienia się w zależności od pory dnia i światła.

Wybory materialowe to byla kolejna lekcja. Na poczatku chcialam ciemne plytki imitujace kamien, ale sprzedawca w sklepie ostrzegl, ze na malym metrazu optycznie zmniejsza przestrzen. Posluchalam go i wybralam jasny gres o strukturze drewna o wymiarach 60x60 centymetrow. Okazalo sie to strzalem w dziesiatke - podloga optycznie powiekszyla lazienke, a fuga w kolorze plytek zniknela z oczu. Sciany pokryl bialy kafel o wygladzie cegly, ktory dodal charakteru bez przytlaczania. Pieknie wspolgra z drewniana szafka pod umywalke, ktora znalazlam na wyprzedazy w markecie budowlanym. Cena byla niska, ale jakosc niezla.

Tapicerka welurowa to był strzał w dziesiątkę. Wybrałam odcień taupe, czyli ciepły szary z beżowym podtonem. Welur ma to do siebie, że zmienia kolor w zależności od światła – rano jest chłodniejszy, wieczorem nabiera złotego blasku. I co ważne, nie zbiera tyle kurzu, co się obawiałam. Wystarczy odkurzacz z miękką szczotką raz w tygodniu i wygląda jak nowy. Do tego nogi mebli z litego dębu – klasyczne, toczone, z delikatnym frezem.

W małych mieszkaniach podłoga drewniana pełni funkcję sceniczną. W jednym z ostatnich projektów – kawalerce o powierzchni 28 metrów – zdecydowaliśmy się na jodełkę. To klasyka, która optycznie poszerza wąski pokój. Do tego postawiliśmy wersalkę, która w dzień służy jako kanapa, a w nocy rozkłada się na wygodne łóżko. Mechanizm DL okazał się strzałem w dziesiątkę – prosty, cichy i nie wymaga siłowania się z materacem. Podłoga drewniana w tym wnętrzu stała się bazą, do której dobieraliśmy dodatki. Welurowa tapicerka w kolorze butelkowej zieleni pięknie komponuje się z ciepłym odcieniem dębu. Brak miejsca na pościel rozwiązaliśmy, montując szafę wnękową z pojemnikiem na kołdry i poduszki.

Nie daj się zwieść niskiej cenie. Fotel za 400 złotych z reguły ma piankę o gęstości 20 kg/m3 i stelaż z płyty wiórowej, który po dwóch latach zaczyna trzeszczeć. Lepiej dołożyć i kupić model z litego drewna lub sklejki brzozowej. Taki stelaż wytrzyma 10 lat bez problemu. Sprawdź też, czy nogi są przykręcone na stałe, a nie wkręcane w plastikowe tuleje, bo to częsta usterka. Jeśli masz możliwość, przetestuj fotel w sklepie, siadając na nim przez 10 minut. Symuluj czytanie książki, oglądanie filmu i leżenie. Dopiero wtedy zobaczysz, czy siedzisko nie jest za płytkie, a oparcie nie uciska w dolnym odcinku pleców.

Kolejna sprawa to przechowywanie. W małym mieszkaniu brak miejsca na pościel to prawdziwa zmora. Schowanie kompletu koców i poduszek pod łóżko czasem się nie udaje, bo przestrzeń jest już zajęta przez walizki lub buty. I tu z pomocą przychodzi łóżko z pojemnikiem na pościel, ale jeśli nie masz na nie miejsca, warto pomyśleć o fotelu z obszernym schowkiem pod siedziskiem. Niektóre modele mają podnoszone siedzisko na gazowych amortyzatorach, co ułatwia dostęp bez zrywania paznokci. W takich fotelach zmieścisz dwa komplety pościeli i dodatkowy koc. Co ważne, mechanizm podnoszenia musi być solidny, bo codzienne używanie go przez kilka lat potrafi wykończyć słabe zawiasy. Dlatego zawsze oglądam stelaż i sprawdzam, czy producent dał gwarancję na okucia.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login