1 post / 0 new
Guest (not verified)
Jak urządzić małą kuchnię – praktyczne triki od blogerki wnętrzarskiej

Gdy już masz fundament, zastanów się nad tkaniną. W małym salonie jesteś skazany na częste użytkowanie, więc materiał musi być wytrzymały. Tapicerka welurowa to strzał w dziesiątkę, bo jest miękka w dotyku i optycznie ociepla wnętrze. Nie musisz bać się kurzu, nowoczesny welur jest antystatyczny i łatwy w czyszczeniu. Wystarczy wilgotna ściereczka, żeby usunąć plamę z wina czy kawy. Unikaj jasnych odcieni, jeśli masz dzieci lub psa, ale ciemny granat czy butelkowa zieleń dodadzą charakteru. Kiedyś klientka uparła się na białą kanapę, po trzech miesiącach żałowała. Welur w kolorze grafitu lub bordo będzie bardziej praktyczny. Sprawdź też, czy tapicerka jest zdejmowalna. To ułatwia pranie w pralce, co przy małych metrażach jest na wagę złota. Nie musisz co tydzień wynosić mebla do pralni chemicznej.

Nie zapominaj o oświetleniu. Funkcjonalna kuchnia potrzebuje światła nad blatem roboczym, nie tylko centralnej lampy. Montuję taśmy LED pod szafkami wiszącymi - to daje równomierne światło i nie męczy wzroku. Często widzę, że ludzie zapominają o tym elemencie, a potem kroją warzywa w półmroku. Ja swoje taśmy podłączyłam do osobnego wyłącznika, więc mogę włączyć tylko je, gdy nie potrzebuję górnego światła. To też oszczędza energię.

Kluczowym elementem w małej kuchni jest optyczne powiększenie przestrzeni. Zastosowałam kilka sprawdzonych trików – lustrzany backsplash nad blatem odbija światło i sprawia, że pomieszczenie wydaje się większe. Zrezygnowałam z górnych szafek w strefie okna, co wpuszcza więcej naturalnego światła. Jasne płytki w formacie metro na ścianie i biała farba na suficie dodają lekkości. Podłoga z jasnego drewna ułożona w jodełkę optycznie wydłuża wąskie pomieszczenie. Ważne jest też zachowanie jednolitej kolorystyki – wszystkie fronty mebli są w odcieniu bieli, a blat roboczy w kolorze jasnego betonu. Dzięki temu kuchnia nie jest przytłaczająca, a gotowanie staje się przyjemnością.

Kuchnia w stylu skandynawskim to dla mnie kwestia przechowywania. Zrezygnowalam z gornych szafek na rzecz otwartych pol. Na nich stoja szklane sloje z kaszami i makaronami. Kazdy ma etykiete. Pod spodem, na blacie, stoi tylko ekspres i deska do krojenia. Brak balaganu to brak stresu. Gdy gotuje, nie szukam po szafkach. Wszystko mam na wyciagniecie reki. Styl skandynawski uczy, ze mniej rzeczy to wiecej przestrzeni dla zycia.

Kolejna sprawa, o której mało kto mówi, to wentylacja materaca. W tapczanie jednoosobowym ze stelazem listwowym powietrze swobodnie krąży od spodu, co zapobiega powstawaniu pleśni i roztoczy. W zwykłej kanapie z funkcją spania materac często leży bezpośrednio na płycie wiórowej, która nie oddycha. Po dwóch, trzech latach pojawia się nieprzyjemny zapach, a materac traci sprężystość. Ja swój tapczan użytkuję już trzeci rok i nadal jest sprężysty. Regularnie go wietrzę – wystarczy podnieść siedzisko na kilkanaście minut dziennie. To proste, a wydłuża żywotność mebla. Dla alergików to wręcz zbawienie. Tapczan jednoosobowy to też świetna opcja dla singli, którzy nie chcą rezygnować z estetyki na rzecz funkcjonalności. Można go dopasować kolorystycznie do reszty wnętrza, a nie jak wersalkę, która często jest zbyt masywna.

W kuchni funkcjonalnej liczy się też organizacja. Zainwestuj w szuflady z przegrodami na sztućce i akcesoria kuchenne - to oszczędza czas przy gotowaniu. Ja mam w sumie trzy takie szuflady, każda inaczej podzielona. W jednej trzymam noże i obieraczki, w drugiej foremki do ciast, a w trzeciej zapasowe ściereczki. Dzięki temu nie szukam niczego po omacku, a blat pozostaje wolny. Jeśli masz mało szafek, pomyśl o wieszakach na ścianie - na przykład na patelnie i pokrywki. To prosty trik, który uwalnia miejsce w szafkach na większe garnki.

Na koniec kilka trików, które ratują małe przestrzenie. Zamiast tradycyjnego stolika kawowego postaw na dwa mniejsze pufy z miejscem do przechowywania w środku. Można je przesuwać, stawiać pod nogi, a gdy przyjdą goście, zamienić w dodatkowe siedziska. Zrezygnuj z firanek na rzecz rolet rzymskich lub żaluzji pionowych. Zajmują mniej miejsca i nie blokują światła. Pamiętaj też o pionowych liniach. Wysokie, wąskie regały przyciągają wzrok do góry i sprawiają, że sufit wydaje się wyższy. Jeśli masz niskie sufity, unikaj tapet z poziomymi pasami. Lepiej postawić na pionowe wzory lub gładkie, jasne farby. I najważniejsze: nie kupuj wszystkiego na raz. Mieszkanie potrzebuje czasu, żeby nabrać charakteru. Zacznij od kanapy z pojemnikiem na pościel i materacem piankowym na stelazu listwowym. Reszta przyjdzie z czasem.

Pamiętam, jak wprowadzałam się do swojego pierwszego mieszkania - kuchnia miała dokładnie 6 metrów kwadratowych, a ja marzyłam o wyspie kuchennej i miejscu dla całej rodziny. Zamiast narzekać, zaczęłam szukać sprytnych rozwiązań, które sprawdzą się w małej przestrzeni. Dziś, po latach aranżacji wnętrz dla innych, wiem jedno: funkcjonalna kuchnia to nie metraż, a przemyślany układ i wybór mebli. Zamiast kupować gotową kuchnię z marketu, lepiej postawić na moduły, które dopasujesz do swoich potrzeb. Na przykład wąskie szafki na przyprawy obok lodówki czy wysuwane kosze do garnków to rzeczy, które zmieniają codzienne gotowanie.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login