1 post / 0 new
Guest (not verified)
Aranżacja małego mieszkania – jak zmieścić wszystko, nie wariując

Nie zapominaj o krzesłach, bo stół do jadalni bez krzeseł to tylko pół mebla. Wiele osób popełnia błąd, kupując najpierw stół, a potem szukając do niego pasujących krzeseł. Zdecydowanie lepiej wybrać je razem, bo wysokość siedziska i podłokietniki mają ogromne znaczenie. Standardowa wysokość stołu to 75 cm, a krzesła powinny mieć siedzisko na wysokości 45-47 cm. Jeśli planujesz długie wieczory przy stole, postaw na krzesła z tapicerką welurową, która jest przyjemna w dotyku i łatwa do czyszczenia. Do tego dobrze, żeby krzesła miały podłokietniki, ale tylko wtedy, gdy stół jest na tyle szeroki, żeby zmieściły się pod blatem. W przeciwnym razie będą tylko przeszkadzać i zajmować miejsce.

Materiał, z którego wykonany jest blat, decyduje o tym, jak będzie wyglądał za rok, dwa i pięć lat. Laminowane płyty MDF są tanie i łatwe w utrzymaniu, ale po kilku latach na krawędziach często pojawiają się odpryski. Drewno lite, na przykład dąb czy jesion, z czasem nabiera charakteru, ale wymaga regularnego olejowania i boi się wilgoci. U nas sprawdził się stół z litego drewna z widocznymi słojami, ale przyznam, że po wylaniu czerwonego wina na blat, plama została na zawsze. Dla rodzin z małymi dziećmi polecam blaty z forniru dębowego pokrytego twardym lakierem lub szkło hartowane. Szkło optycznie powiększa przestrzeń, ale jest zimne i zbija się w nim każdy okruszek. Do wyboru masz także kamień, na przykład spieki kwarcowe, które są odporne na wszystko, ale ważą tonę i są drogie.

A co z przechowywaniem? W małych mieszkaniach każdy centymetr jest na wagę złota. Stół do jadalni może pełnić funkcję dodatkowego schowka, jeśli wybierzesz model z szufladami lub półkami pod blatem. U nas stoi stół z dwiema płytkimi szufladami po bokach, gdzie trzymamy serwetki, świeczki i sztućce na co dzień. To oszczędza miejsce w kredensie i sprawia, że nakrywanie do stołu trwa dosłownie minutę. Jeśli masz salon z aneksem kuchennym, rozważ stół, który po rozłożeniu może służyć jako blat roboczy. W jednym z mieszkań projektowałam kuchnię, gdzie stół stał na wprost wyspy kuchennej i był przedłużeniem blatu roboczego. Działało to świetnie, dopóki nie zaczęły się gotowania, bo wtedy brakowało miejsca na talerze.

Wracając do kwestii spania, w małym mieszkaniu często musimy pogodzić kuchnię z sypialnią. Moja znajoma, która urządzała kawalerkę, wybrała wersalkę z tapicerką welurową w kolorze butelkowej zieleni. Welur jest miękki w dotyku i łatwy w czyszczeniu, a zielony odcień dodaje charakteru. Wersalka ma mechanizm DL, który pozwala rozłożyć ją jednym ruchem, bez konieczności przesuwania mebli. Do tego pod siedziskiem znajduje się pojemnik na pościel, gdzie trzyma zapasowe koce i poduszki dla gości. To rozwiązanie jest dużo wygodniejsze niż tradycyjna rozkładana sofa, bo nie trzeba zdejmować poduszek. W małej kuchni liczy się każdy szczegół, który ułatwia codzienne życie.

Kiedy pierwszy raz stanęłam przed wyzwaniem urządzenia małej kuchni, miałam wrażenie, że każdy centymetr będzie na wagę złota. Moja kuchnia ma ledwie sześć metrów kwadratowych, a ja marzyłam o miejscu do gotowania, które nie będzie przypominać klitki. Szybko odkryłam, że kluczem jest maksymalne wykorzystanie pionu. Zamiast standardowych szafek wiszących sięgających tylko do połowy ściany, zamówiłam modele pod sufit. W górnych partiach trzymam rzeczy, których używam raz na miesiąc, jak maszynka do mielenia mięsa czy zapasowe słoiki. Dzięki temu zyskałam dodatkowe pół metra kwadratowego powierzchni, a kuchnia wydaje się wyższa i przestronniejsza. Pamiętaj tylko o małym stołku, żeby dosięgnąć najwyższych półek.

Kiedy wprowadziliśmy się do mieszkania z otwartą kuchnią i salonem, wydawało mi się, że stół do jadalni będzie tylko dodatkiem. Mieliśmy w planach kanapę z funkcją spania i duży telewizor, a stół miał stać pod ścianą jako biurko dla męża. Szybko okazało się, że to właśnie wokół niego toczy się całe nasze życie. Codzienne obiady, wieczorne rozmowy przy herbacie, a nawet rozłożenie laptopów do pracy. Wybór odpowiedniego stołu to nie jest decyzja na jeden sezon. To mebel, który przez lata będzie świadkiem naszych małych i dużych chwil. Dlatego zanim wpadniesz w wir zakupów, zatrzymaj się na chwilę i przemyśl kilka kluczowych kwestii.

Na koniec mała rada z życia wzięta. Kiedy już znajdziesz swój wymarzony stół do jadalni, nie kupuj go od razu. Zrób zdjęcie swojego pokoju, zmierz dokładnie wszystkie odległości, a najlepiej zrób makietę z kartonu w skali 1:1 i postaw ją w salonie na kilka dni. Zobaczysz, czy nie blokuje przejścia, czy nie zasłania kontaktu, czy swobodnie możesz otworzyć drzwi szafy. U nas taka próba uratowała nas przed zakupem zbyt dużego stołu, który nie zmieściłby się między regałem a ścianą. A gdy już zdecydujesz, pamiętaj, że stół to nie tylko mebel. To miejsce, gdzie zjesz śniadanie w pośpiechu, odrobisz z dzieckiem lekcje i wypijesz wino z przyjaciółmi. Niech będzie solidny, ładny i przede wszystkim Twój.

Add new comment

Filtered HTML

  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Allowed HTML tags: <a> <em> <strong> <cite> <blockquote> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Lines and paragraphs break automatically.

Plain text

  • No HTML tags allowed.
  • Web page addresses and e-mail addresses turn into links automatically.
  • Lines and paragraphs break automatically.

Navigation

User login